"Co cię martwi?" (Wydawnictwo TADAM)

Dzieciństwo wydaje nam się czasem radosnej beztroski. Wspominamy je nostalgią i nobilitujemy. Jeśli jednak zaczniemy myśleć o nim dokładniej, okaże się, że wcale tak różowo nie było. Zdarzało się nam kłócić z rodzeństwem albo koleżankami. Zdarzało się obrażać na rodziców, czuć się nieszczęśliwym albo nielubianym. Kiedy dorośliśmy przestaliśmy się tym przejmować. Dopiero, kiedy na świecie pojawiły się nasze dzieci, zaczęliśmy patrzeć na świat przez ich pryzmat.

Serce boli nas, kiedy nasze pociechy są smutne. Czujemy się wtedy bezradni i jesteśmy gotowi zrobić wiele, żeby im pomóc. Najważniejsza jest tutaj rozmowa z dzieckiem, to od niej wszystko się zaczyna. Taką rozmowę zacząć jest jednak często niełatwo. I tu warto sięgnąć po najnowszą książkę wydawnictwa TADAM Co cię martwi?


Kilka miesięcy temu zachwyciła nas inna książka tej autorki Co się dzieje w mojej głowie? (KLIK). Pomagała ona dzieciom w zrozumieniu swoich uczuć. Druga książka Molly Potter pomaga radzić sobie ze smutkami. Tych, jak się okazuje, nie brakuje. Dzieci mogą martwić się tym, że nikt ich nie słucha albo tym, że ktoś im dokucza. Mogą denerwować się tym, że ich klasę będzie uczył nowy nauczyciel albo bać się tego, co zobaczyły w telewizji. Nauczą się radzić sobie z trudnymi sprawami i, co zrobić, kiedy bardzo  komuś zazdroszczą. Dowiedzą się, co mogą zrobić, kiedy nikt nie będzie chciał się z nimi bawić albo kiedy rodzice się kłócą. Rzeczy, które sprawiają, że dzieci mogą być smutne jest wiele. Sposobów na radzenie sobie z nimi równie dużo. Autorka podaje ich wiele i warto poznać je wszystkie. Dzięki temu dzieci znacznie łatwiej odnajdą się w często niełatwych dla siebie sytuacjach.




Od dwóch tygodni trwa nowy rok szkolny. Jaki będzie? Pewnie bardzo różny. Na przykład Tosia musi zmierzyć się z nowymi nauczycielami. Jej dotychczasowa wychowawczyni jest na rocznym urlopie, w szkole brakuje nauczycieli, więc zajęcia z jej klasą prowadzą dwie panie. Sytuacja trudna, ale Tosi udało się w niej odnaleźć. Kiedy pod koniec wakacji przekazywaliśmy jej tę wiadomość, od razu podsunęłam jej do przeczytania rozdział z książki Co cię martwi? Czy pomógł? Myślę, że tak. Po przeczytaniu fragmentu o nowym nauczycielu, rozmawiałyśmy o tym, co czuje Tosia, co powinna zrobić, kiedy przyjdzie do klasy, jak powinna zachować się w stosunku do nowych nauczycielek. Na pewno dodało jej to pewności siebie i przygotowało ją na tę trudną sytuację. Pewnie dlatego, kiedy kilka dni temu zasmuciło ją coś zupełnie innego, pomocy zaczęła szukać właśnie w książce Molly Potter. Jest to świetny punkt wyjścia, ale pamiętajcie, że nic nie zastąpi rozmowy z rodzicami. Dlatego czytajcie tę książkę ze swoimi dziećmi.




Co cię martwi?
Molly Potter
ilustracje Sarah Jennings
tłumaczenie Wojciech Górnaś
Wydawnictwo TADAM 2019
wiek 4+


Komentarze

  1. Szata graficzna tej książeczki jest niesamowita :) Bardzo mi się podoba i żałuję, że już jestem za stara na takie rzeczy. Zapraszam również do siebie subiektywnalista.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Prawda, dzieci też przecież nie muszą być zawsze radosne i szczęśliwe...

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się taka książeczka :)
    Ilustracje i sama zawartość zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przydatna książka, czasem każdy z nas jest trochę bezradny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi się podoba, z chęcią byśmy po nią sięgnęli. Myślę, że warto czytać dzieciom o ich uczuciach, aby pozwolić im lepiej je zrozumieć.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzieci również mają mnóstwo swoich zmartwień, problemów i smuteczków, które mogą wydawać się nam banalne i wyolbrzymione, ale na pewno nie wolno ich bagatelizować. Dobrze, że są tego typu książeczki, które pomagają uporać się z troskami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tego typu książeczki są bardzo przydatne i tak jak piszesz, są świetnym punktem wyjścia do dalszych rozmów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No tak, każdy wiek ma swoje zmartwienia. Ciekawa propozycja. Dzięki za polecenie

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dobrze, że takie książki powstają. Dzieci przecież też potrzebują wsparcia w swoich zmartwieniach.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo się cieszę, że powstają takie wspaniałe lektury. Pamiętam, że mi w dzieciństwie brakowało wiedzy na temat tego, jak się zachowywać i generalnie: jak żyć. Kiedy dorosłam, odkryłam, że odpowiedź na wszystko znajduje się w literaturze. Ubolewam, że jako mała dziewczynka nie miałam wiedzy na ten temat...

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa propozycja, myślę że na podstawie książek łatwiej jest dzieciom zrozumieć trudne tematy

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza