Czy matematyka może być interesująca?

Matematyka to chyba najbardziej kontrowersyjna dziedzina wiedzy. Jedni ją kochają, inni nienawidzą. Uczniowie dzielą się na tych, którzy nie mają z nią problemów i tych, którzy w jej naukę muszą włożyć ogrom pracy. Niechęć (albo miłość) do matematyki przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. A gdyby tak zmienić podejście do niej? Gdyby nagle się w matematyce zakochać? Matematyką zachwycić? Czy to w ogóle możliwe? Śmiem podejrzewać, że tak!

W bogatej ofercie różnych wydawnictw znajdziemy książki na każdy temat. Obok książek o podróżach, ciekawych ludziach i różnych doświadczeniach, które można wykonać w domu, obok książek zwanych ogólnie literaturą piękną, znaleźć można książki o matematyce. Niekoniecznie są to zbiory zadań, raczej książki inspirujące i pokazujące, że nauka matematyki może być niesamowitą przygodą. 

 


Takimi książkami są na przykład #matematyka wydana przez ADAMADĘ, Ścieżki matematyki z oferty Gdańskiego Wydawnictwa Oświatowego i Młody matematyk. Notatnik przygotowany przez Wilgę. Trzy bardzo różne pozycje, adresowane do różnych grup wiekowych. Łączy je jednak coś bardzo ważnego! Pokazują, że matematyka nie tylko może być, ale jest bardzo interesująca.

Przekonuje o tym Młody matematyk. Notatnik, zbiór zadań i zagadek, przy których trzeba będzie trochę pogłówkować, ale takie główkowanie będzie samą przyjemnością. Zadania nie są trudne, ale wymagają ruszenia głową. Przydadzą się kredki, ołówki i długopisy. Dzieci nauczą się projektować krzywe. Dowiedzą się czym są liczby pierwsze, spirale Fibonacciego i figury symetryczne. Wymyślą własną walutę, wybiorą się na spacer z mapą w ręce i poznają bliżej liczbę Pi. Nudzić się na pewno nie będą. Okazji do ruszenia głową nie zabraknie, a połączenie nauki i zabawy na pewno zaprocentuje w szkole i poza nią.




Gdyby ktoś miał ochotę na więcej zadań i matematycznych ciekawostek musi sięgnąć po książkę #matematyka. Pomarańczowa okładka od razu zwraca uwagę i kusi potencjalnego czytelnika. Jeden rzut oka do środka i już wiemy, że będzie nie tylko, co rozwiązywać, ale czeka tu na nas również sporo czytania. Poznamy sylwetki wybitnych naukowców, dowiemy się czego nie można zrobić cyrklem i poczytamy o związkach matematyki i muzyki. Ciekawych informacji jest mnóstwo, jedna bardziej interesująca od drugiej. Myślę, że dla wszystkich będzie to interesująca i pouczająca lektura.




 

Doskonałym dopełnieniem dwóch wcześniejszych książek będą Ścieżki matematyki. Tytułowymi ścieżkami pójdą czytelnicy, którzy będą chcieli zgłębić tajemnice matematyki i poznać jej (prawie) wszystkie sekrety. Oprócz teorii na każdej strony znaleźć można zagadki. Przy ich rozwiązywaniu będzie można wykorzystać zdobytą w trakcie lektury wiedzę. To bardzo inspirująca książka, uzupełniona świetnymi ilustracjami, na których również tłumaczone są matematyczne zawiłości.




 

Trzy różne książki. Trzy bardzo dobre książki. Ciekawe jak dobra powieść. Pokazujące matematykę z ciekawszej (niż ta pokazywana w szkole) strony. Wiele osób, którym te książki wpadną w ręce będzie zaskoczonych. Bo oto ta matematyka, którą całymi latami próbowali (albo nadal próbują) zrozumieć, okazuje się bardzo ciekawą dziedziną wiedzy, która tłumaczy wiele rzeczy, z którymi mamy każdego dnia do czynienia. Myślę, że każdy trafi w niej na przynajmniej jedną informację, o której wcześniej nie słyszał i każdy czytając te książki będzie się bawił tak dobrze jak my!


"Góra Mądrości" (Wydawnictwo Wilga)

Piękne książki zawsze zwracają uwagę. Po książki wypełnione pięknymi ilustracjami dzieci zawsze sięgną chętniej niż po takie, które ilustracji nie mają. Dorośli wybierając książki, które chcieliby sprezentować bliskim ich sercu dzieciom, robią podobnie. Nie ma w tym oczywiście niczego złego. Piękne ilustracje stanowią obietnicę wspaniałej przygody literackiej.

Góra Mądrości jest jedną z takich książek. Obok pięknej, błękitnej okładki nie można przejść obojętnie. Widoczne na niej, splecione w czułym uścisku, zwierzęta zwracają uwagę i intrygują. Co je połączyło? Dlaczego tak się do siebie tulą? Dowiedzieć się tego można czytając tę książkę. Książkę opowiadającą o przyjaźni, zaufaniu i gotowości pomagania innym. Książki o odwadze i otwieraniu się na nowe. Niedźwiedź i Lis lubili spędzać czas w cieniu tego samego drzewa. Byli tam razem, ale jednak osobno. Nigdy ze sobą nie rozmawiali, choć każde z nich mogło o tym w głębi duszy marzyć. Pewnego dnia bardzo uważnie przyglądała im się żyjąca w tych okolicach Gąsienica. Gąsienica pyta ich o to, dlaczego mają zawiedzione miny. Okazuje się, że Niedźwiedź i Lis mają pewne marzenia. Inne, ale Gąsienica uważa, że mogą spróbować spełnić je razem. Tak rozpoczyna się podróż Niedźwiedzia i Lisa...


 

Droga, którą przebyli bohaterowie tej książki była długa i trudna. Nie brakowało momentów zniechęcenia, zdarzało im się tracić wiarę w jej sens. Trochę jak w prawdziwym życiu. Każdy z nas ma przecież marzenia, o które musi zawalczyć. Niedźwiedź i Lis pokazują, że warto to robić, bo mogą się wtedy wydarzyć rzeczy niezwykłe, a nasze życie ma szansę się całkowicie odmienić. To piękna książka dla małych i dużych czytelników. Pełna mądrości i ciepła. Góra Mądrości skłania do rozmyślań i rozmów. Z całego serca polecam Wam tę książkę. To na pewno jedna z najpiękniejszych i najmądrzejszych książek tego roku. Z ciekawą treścią i niesamowitymi ilustracjami. Ilustracje dopełniają każdą jej stronę. Są piękne i zachwycą każdego czytelnika. Tak, jak cała ta wyjątkowa książka, która będzie doskonałym prezentem dla każdego dziecka, które jest bliskie naszemu sercu.





Góra Mądrości

Mojo Graffi Katarzyna Bielińska

Wydawnictwo Wilga 2022


 

 

Recenzja przedpremierowa: "Marcelinka, Cecylka i pan Genomek" (Wydawnictwo Tadam)

Czekałam na tę książkę. Wiedziałam, że będzie ciekawa i wciągająca, bo taki był pierwszy tom opowiadający o przygodach jednej z bohaterek. Nie spodziewałam się jednak aż tak dobrej historii. Czytałam, czytałam i nie mogłam się oderwać. Bo, choć może nie jestem w docelowej grupie czytelniczej, to ciekawą książką nigdy nie pogardzę. A ta jest bardzo ciekawa!

 

Napisał ją Janusz Leon Wiśniewski, ten sam, który dwadzieścia lat temu zachwycił czytelników książką Samotność w sieci. Od jakiegoś czasu ten pisarz tworzy również książki dla młodych czytelników. Są to lektury bardzo oryginalne. Wiśniewski łączy w nich fabułę z treściami popularnonaukowymi. Poprzez swoje książki przybliżając i wyjaśniając dzieciom bardzo skomplikowane kwestie naukowe. Tym razem czytelnicy wyruszają w świat genów! Przewodnikiem będzie pan Genomek, sąsiad Marcelinki, którą możecie pamiętać z książki Marcelinka rusza w Kosmos (KLIK). Dołączyła do niej młodsza siostra Celinka. Dziewczynki nawiązują intensywną znajomość ze swoim sąsiadem. Mężczyzna okazuje się naukowcem, który zajmuje się genetyką. Nie tylko ją zgłębia, ale (co ważne dla bohaterek) potrafi o niej opowiadać. W ciekawy i zrozumiały dla dziewczynek sposób. Na kolejnych spotkaniach opowiada im o zasadach dziedziczenia, o genach, o badaniach Gregora Mendla, o DNA i wielu innych rzeczach ważnych dla genetyki. Dziewczynki słuchają, pytają i analizują. To samo robią czytelnicy.



 

Niesamowicie wciągnęłam się w tę historię. Sama byłam zaskoczona, jak bardzo była dla mnie interesująca. Napisana zrozumiałym językiem w bardzo przystępny dla czytelników sposób wyjaśnia niezwykle zawiłe kwestie naukowe. Czytające tę książkę dzieci posiądą bardzo potrzebną wiedzę. Ta książka odpowiada na mnóstwo pytań. Tych, które młodzi czytelnicy mogli już zadać (sobie lub rodzicom) i te, które jeszcze nie zrodziły się w ich głowach. Marcelinka, Cecylka i pan Genomek to książka mądra i piękna. Zachwycają subtelne i artystyczne ilustracje Ani Jamróz. Ktoś może stwierdzić, że takie ilustracje nie pasują do tej tematyki. że lepiej byłoby użyć rysunków z podręczników do genetyki. Moim zdaniem pasują doskonale. Nie wszystko musi być dosłowne, przenośnie zastosowane w ilustracjach Ani Jamróz są piękne i trudno mi wyobrazić sobie, żeby ta książka mogła mieć inną oprawę graficzną. Z tekstu autorstwa Janusza Leona Wiśniewskiego i ilustracji Ani Jamróz powstała piękna książka, którą warto mieć w domowej biblioteczce.




Marcelinka, Cecylka i pan Genomek.

Opowieść mocno genetyczna

Janusz Leon Wiśniewski

ilustracje Ania Jamróz

TADAM 2022 

(książka ukaże się 26.05.2022 r.)


 https://wydawnictwo-tadam.pl/

"Dzień wszystkiego" (Wydawnictwo HarperCollins)

Biorąc tę książkę do ręki miałam ogólne pojęcie na temat tego, o czym opowiada. Wiedziałam, że to historia nastolatki, której życie w jednym momencie zmieniło się o 180 stopni. Mimo to bardzo zdziwiłam się czytając jej pierwszy rozdział. Spodziewałam się, że akcja rozpocznie się w szkole, bo właśnie z nią jest najbardziej związana. Tymczasem Ewa Nowak zabrała czytelników w zupełnie inne miejsce.

 

W miejsce bardzo egzotyczne. To tam, wśród pięknych, zielonych drzew, w krainie i, w której każdego dnia świeci słońce. To tutaj przyszła na świat jedna z bohaterek tej książki. Mała kapucynka, która pewnego dnia została brutalnie wyrwana z rodzinnych stron. Trafiła do cyrku, w którym musiała, ku uciesze widzów, wykonywać różne sztuczki. Jest regularnie bita, nie dostaje jedzenia, jest faszerowana lekami. Wiedzie bardzo nieszczęśliwe życie, podobnie jak inne zwierzęta, które muszą występować na cyrkowej arenie. Mimo to jest ulubienicą publiczności, ze strachu i pod wpływem leków robi wszystko, czego chce jej treser. Aż do dnia, w którym przed występem nie dostaje substancji, która do tej pory wyciszała ją i otumaniała. Tego dnia nie wytrzymuje, kiedy mały chłopiec ciągnie ją za ogon. Zdenerwowana i obolała gryzie w palec dziewczynę, która stoi najbliżej niej. Gryzie tak mocno, że nastolatka ląduje w szpitalu. I to zmienia całe jej życie. Majka już nigdy nie będzie tak sprawna jak przed wypadkiem. Przestanie interesować chłopaka, z którym miała nadzieję się spotykać. Nie będzie się miała nawet komu z tego zwierzyć, bo nie ma w swojej klasie żadnej bratniej duszy. Jednak zaraz po powrocie do szkoły poznaje nową dziewczynę. Dziewczynę, która podobnie jak ona nie pasuje do rówieśników, ale okazuje się bratnią duszą Majki.

Kilka tygodni temu pisałam o książce Popękane życie (KLIK). Dzień wszystkiego to kolejna propozycja wydana w ramach tej serii. Równie interesująca i wartościowa. Ciekawa i kojąca dla nastolatek (i nastolatków) podobnych do Majki. Dla tych, którzy znajdują się na życiowym zakręcie. Dla tych, którym wydaje się, że nikt ich nie rozumie. Dla tych, którym świat wali się na głowę. Dla wszystkich, którym jest trudno. Ale nie tylko. To przede wszystkim interesująca książka dla rówieśników głównych bohaterów. Książka bliska ich codziennemu życiu. Książka, która nie owija w bawełnę i pokazuje rzeczywistość nastolatków taką, jaka jest. Pewnie dlatego tak dobrze się ją czyta!

Dzień wszystkiego

Ewa Nowak

HarperCollins Polska 2022

wiek 16+


 https://www.harpercollins.pl/

"Magiczny Domek na Drzewie" zabiera czytelników na pokład Titanica (Wydawnictwo Mamania)

O Titanicu słyszał chyba każdy. Film w reżyserii Jamesa Camerona z 1997 roku zapewnił mu (już chyba na zawsze) miejsce w zbiorowej wyobraźni i pamięci. Przedstawiany jako niezatapialny, ogromny statek zatonął w trakcie swojego dziewiczego rejsu w kwietniu 1912 roku. To niesamowite, że Titanic jest jednym z wielu statków, które zatonęły, a jednak to właśnie on zapisał się w historii tak mocno. Znają go nawet najmłodsze dzieci. Tosia była w przedszkolu, kiedy po raz pierwszy wspomniała o Titanicu. Usłyszała o nim w przedszkolu, więc jak widać nie jest to temat obcy nawet dla kilkulatków.

 

Teraz wszystkie dzieci, które historia Titanica interesuje będą mogły poszerzyć swoją wiedzę dzięki, wydanym niedawno przez Mamanię, dwóm książkom. Należą one do dobrze znanej wielu czytelnikom serii "Magiczny Domek na Drzewie", której bohaterowie podróżują w czasie dzięki książkom i tytułowemu domkowi. Dla nas było to pierwsze spotkanie z tą serią. Słyszałam o niej już dawno, ale nigdy nie kupiłam żadnej książki do niej należącej. Teraz to się zmieniło. Wciągnęłyśmy się w przygody Ani i Jacka bez najmniejszego problemu. We wstępie bardzo krótko opisano ich dotychczasowe perypetie. Noc na Titanicu rozpoczyna ich nową misję. Muszą pomóc małemu pieskowi, który został zaczarowany. Żeby to zrobić potrzebują czterech przedmiotów. Jednym z nich jest prezent ze statku, który zaginął na morzu. To doprowadza ich na pokład Titanica. Trafiają tam w najbardziej dramatycznej chwili, w noc, w której Titanic zatonął. Dzieci będą próbowały pomóc płynącym na Titanicu ludziom. 




Zainteresowanym historią Titanica spodoba się również druga książka wydana przez Mamanię. To książka zupełnie inna od Nocy na Titanicu, w której można przeczytać historię fabularną, w Titanicu (z serii "Akademia Tropicieli Faktów") to przede wszystkim informacje i ciekawostki na temat tego statku. Czytelnicy dowiedzą się, kto go zaprojektował i zbudował. Poznają planowaną trasę pierwszego rejsu. Zajrzą do kabin pasażerów i poznają najbardziej znanych z nich. Przeczytają o tym, jak wyglądał normalny dzień na Titanicu. W końcu dotrą do najbardziej dramatycznych wydarzeń, które miały miejsce w nocy z 14 na 15 kwietnia 1912 roku. To bardzo interesująca lektura, bo wiele informacji mogło do młodych czytelników wcześniej nie dotrzeć.




 

Czy to książki tylko dla osób, które interesuje tajemnica katastrofy Titanica? Nie! To lektura dla każdego dziecka, które interesuje się otaczającym je światem, historią albo po prostu lubi czytać dobre książki. Dwie książkowe historie o Titanicu sprawdzą się nie tylko jako książka czytana z rodzicami, ale również jako jako samodzielna lektura. Litery są duże i wyraźne. Sporo jest w tych książkach ilustracji, więc nawet te dzieci, które jeszcze nie czytają płynnie, będą mogły spróbować przeczytać ją samodzielnie. Wciągną się w nie na pewno, bo historia jest ciekawa i zaskakująca. Nie brakuje ciekawostek, niektóre będą pewnie zaskoczeniem nawet dla dorosłych. Przygody Ani i Jacka są emocjonujące i trzymają w napięciu do samego końca, więc mali czytelnicy mogą im ich nawet pozazdrościć. My dałyśmy się porwać tej historii i myślę, że z Wami będzie tak samo!

Książki z serii "Magiczny domek na drzewie" i "Akademia Tropicieli Faktów"

znajdziecie na


https://mamania.pl/

"Opowieści o miastach i miasteczkach", "Opowieści o niezwykłych budowlach" (Wydawnictwo ADAMADA)

Czasem zazdroszczę Tosi i jej rówieśnikom różnorodności metod, które pozwalają im poznawać świat. Ja musiałam ograniczyć się do książek. Oczywiście przeciwko książkom nigdy nic nie miałam i do dzisiaj nie mam. Prawda jest jednak taka, że mając do wyboru filmy dokumentalne, gry edukacyjne, programy multimedialne, książki mogą zejść na dalszy plan. Niestety, bo one od czasów mojego dzieciństwa również diametralnie się zmieniły. Ja rzadko miałam do wyboru książki pisane specjalnie dla dzieci, dziś ich wybór jest ogromny, a książki tak ciekawe, że z zainteresowaniem czytają je zarówno dorośli, jak i dzieci.

 

Przykłady? Nie trzeba ich daleko szukać. Dwie takie książki dołączyły niedawno do oferty gdańskiej ADAMADY. Książki zabierają czytelników w podróż dookoła świata. Klucz doboru odwiedzanych miejsc to architektura. W książce Opowieści o niezwykłych budowlach naszym oczom okazują się najpiękniejsze i najbardziej wyjątkowe budynki z całego świata. Zobaczyć można tej najbardziej znane. Wśród nich barcelońską katedrę Sagrada Familia, ateński Partenon i Wielki Mur Chiński. Nie brakuje również budowli znacznie mniej znanych i jeszcze bardziej oryginalnych. Na przykład zbudowany we Florencji Szpital Niewiniątek, czyli tamtejszy sierociniec, wybudowany w XV wieku. Znalazło się w tej książce miejsce dla stojącego w Ohio Basket Building, czyli wybudowanej w latach 90. siedziby firmy produkującej kosze z drewna jutowego. Równie oryginalni, co pokazane budowle, są tu przewodnicy. To bocian Filip i żaba Helenka. To oni wybrali się w podróż dookoła świata i wyszukali dla młodych czytelników budowli wartych zobaczenia. Teraz dzielą się swoimi spostrzeżeniami oraz ciekawostkami dotyczącymi tych miejsc.




Na podobną wyprawę wyruszyli kozioł Piotr i kurka Klara. Odwiedzili najciekawsze ich zdaniem miasta i miasteczka. Swoją podróż rozpoczynają w Mediolanie, kończą w argentyńskiej miejscowości Ushuaia. Po drodze zwiedzają między innymi Liverpool, Jazd, Montreal i Firę oraz wiele innych mniej i bardziej znane miejscowości. Dlaczego właśnie te? Każda ma w sobie coś wyjątkowego. Jedne są duże, inne maleńkie. Większość zachwyca zabytkowymi budowlami, ale są też miejscowości bardzo współczesne. Jedne kipią różnorodnymi barwami, inne zachwycają użyciem tylko dwóch kolorów przy stawianiu wszystkich budynków. Każde kryje w sobie coś interesujące, dlatego właśnie znalazło się na trasie Piotra i Klary.




Opowieści o miastach i miasteczkach oraz Opowieści o niezwykłych budowlach to interesujące propozycje dla wszystkich ciekawych świata młodych czytelników. Wiedza przekazywana jest w ciekawy i atrakcyjny dla dzieci sposób. Nie brakuje tu humoru, świetnych ilustracji i informacji, które będą dla dzieci interesujące. Książki świetnie nadają się zarówno do czytania, jak i do oglądania. Ich ogromnym atutem jest również to, że nie trzeba ich czytać od razu. Można ich lekturę rozłożyć na dłuższy czas i czytać codziennie o jednym mieście albo jednej budowli. Być może to nawet lepsze rozwiązanie, bo książki zachęcają do dalszych poszukiwań, oglądania zdjęć, filmów. Bardzo lubię książki, które inspirują. Te właśnie takie są, więc jeśli szukacie czegoś, co wzbudzi zainteresowanie i zachwyci Wasze dzieci, to koniecznie pamiętajcie o tych!

Opowieści o miastach i miasteczkach

Opowieści o niezwykłych budowlach

Stepanka Sekaninova

ilustracje Jakub Cenkl

tłumaczenie Piotr Salewski

ADAMADA 2022


 https://adamada.pl/