"Jak pokolorować szkołę" (Wydawnictwo Mamania)

Pierwszy miesiąc szkoły za nami. Dzieci i rodzice zdążyli już chyba przestawić się na tryb szkolnej rutyny i (niekoniecznie) lubianych szkolnych obowiązków. Jedni chodzą do szkoły chętnie, dla innych to droga przez mękę. Czy można zrobić tak, żeby wszyscy lubili szkołę? To pewnie bardzo trudne, ale może jednak nie jest to niemożliwe?

Gotowe pomysły podsuwa Jakub Tylman, nauczyciel, pedagog, twórca różnych projektów i inicjatyw edukacyjnych. Jego książka Jak pokolorować szkołę to gotowy przewodnik dla tych, którzy chcieliby, żeby polska szkoła zmieniła swoje oblicze. Wiele razy sam zmieniał (albo próbował zmieniać) miejsca, w których pracował. Raz było to prostsze, innym razem trudniejsze, jeszcze innym - okazywało się niemożliwe. Zaczynał od rzeczy małych i łatwych do zrobienia, potem przychodził czas na większe zmiany. Nigdy się nie poddawał. Dlaczego? Bo wierzył (i nadal wierzy), że jego pomysły są dobre i skorzystają na nich wszyscy, którzy chodzą do szkoły. Nie chodzi jednak tylko o remonty i przebudowy, ale również o zmianę myślenia o szkole i nauce. Mam wrażenie, że to właśnie ta kwestia może być najtrudniejsza do wcielenia. Ale nie można się poddawać, trzeba krok po kroku wprowadzać małe zmiany!



Nie lubię poradników i nigdy tego nie ukrywałam. Jak pokolorować szkołę nie jest jednak poradnikiem. To raczej przewodnik. Inspiracja dla tych, którzy chcą od szkoły czegoś więcej. Na pewno powinni ją przeczytać dyrektorzy i szkół i nauczyciele. Wiele wyniosą z niej również rodzice. To jedna z tych książek, która otwiera oczy i pokazuje, że wielkie zmiany zaczynają się od małych rzeczy. Na poparcie każdego ze swoich pomysłów, autor prezentuje jakiś sposób jego realizacji. Nie ukrywa jednak, że realizacja jest czasem bardzo trudna. Kłody pod nogi kładą różne instytucje i ludzie mniej lub bardziej zaangażowani w proces edukacji. Czy ci, którzy takie zmiany próbują wprowadzać, powinni się poddawać? Absolutnie nie. Jakub Tylman jest tego najlepszym przykładem!




 

Jak pokolorować szkołę

Jakub Tylman

Mamania 2023 


"Tajemnca maskarady" (Wydawnictwo Zakamarki)

Jakie cechy powinien posiadać dobry pisarz? Na pewno musi być pracowity i cierpliwy. Książki często rodzą się w bólach, więc wytrwałość jest naprawdę potrzebna. Przyda się również nieograniczona wyobraźnia i kreatywność. Nie można przecież cały czas pisać o tym samym. Trzeba czytelników nieustannie zaskakiwać. Zwłaszcza, jeśli piszemy dla czytelników, którzy mają znacznie mniej niż 18 lat...

Problemu z wymyślaniem nowych historii dla najmłodszych czytelników nie ma na pewno Martin Widmark. Właśnie ukazał się kolejny tom, kultowej już serii, "Biuro detektywistyczne Lassego i Mai", który zaskoczy i zachwyci, nawet najwierniejszych czytelników. Martin Widmark znowu zabiera czytelników do Valleby. Tu mieszkają Lasse i Maja, dwoje dzieci, które wolny czas spędzają rozwiązując zagadki kryminalne. To właśnie oni, kiedy nie muszą być w szkole, pomagają mieszkańcom swojej miejscowości, tropią przestępców, odnajdują skradzione przedmioty i ratują tych, którzy wpadli w kłopoty. Tym razem może być inaczej. Lasse i Maja wybierają się na maskaradę do miejscowego muzeum. Zapowiada się świetna zabawa. Do muzeum przybywają mieszkańcy miasteczka i osoby, których Lasse i Maja nie znają. Nikt się tym jednak nie przejmuje, bo podstawą tego wieczoru jest dobra, wspólna zabawa. Niestety, sprawy mocno się komplikują, a zabawa psuje, kiedy z szyi jednej z uczestniczek znika naszyjnik. Kto go ukradł? Lasse i Maja muszą wyjaśnić tę sprawę!



Mam do tej serii duży sentyment. I myślę, że nie tylko ja. "Biuro detektywistyczne Lassego i Mai" to seria, przy której wiele dzieci uczyło się czytać. Dla wielu z nich były to jedne z pierwszych, samodzielnie przeczytanych książek. Dlaczego właśnie one? Przede wszystkim każda z tych książek opowiada ciekawą historię. Bohaterowie są w wieku zbliżonym do czytelników i przeżywają przygody, których można im pozazdrościć. Wykazują się przy tym dużą pomysłowością i odwagą. Ich przygody opisane zostały w taki sposób, że bardzo trudno się od nich oderwać. A oprócz świetnej historii, mamy tu również niebanalne ilustracje Heleny Willis. Z tego połączenia powstała niemal kultowa seria, która gwarantuje sukces czytelniczy i miłość na długie lata. 



 

Tajemnica maskarady

Martin Widmark

ilustracje Helena Willis

tłumaczenie Barbara Gawryluk

ZAKAMARKI 2023 


"Orbitki. Galaktyczny Lux"/"Orbitki. Kasia Kometka" (Wydawnictwo Wilga)

Czym interesują się współczesne przedszkolaki? Tym, czym interesowali się ich starsi koledzy. Jednych pasjonują dinozaury, inni najbardziej lubią zwierzęta. Są też takie dzieci, które ponad wszystko interesują sprawy kosmiczne. Marzą o tym, żeby kiedyś wsiąść do rakiety kosmicznej i odwiedzić odległe galaktyki albo inne planety. Czy im się to uda? Oczywiście im tego życzymy. A póki są mali, polecamy przeczytanie książek z serii "Orbitki".

Rodzice Orbitków to bohaterowie przyszłości. Żyją na trzeciej planecie od Słońca (kto zna budowę Układu Słonecznego, ten wie, gdzie dokładnie można ich spotkać), w czasie bliżej nieokreślonym. Pewne jest jednak to, że jest to, że akcja tych książek toczy się w przyszłości. Życie Orbitków przypomina przygody Jetsonów, bohaterów serialu emitowanego w czasach mojego dzieciństwa. Z okien swojego mieszkania widzą gwiazdy, ich ubrania przypominają skafandry kosmiczne. W domu dominuje elektronika i roboty, które ułatwiają życie jego mieszkańcom. W wolnych chwilach mogą odwiedzać bliskich mieszkających nie tylko w innych miastach, ale również na innych planetach! I właśnie oni są, obok Orbitków, głównymi bohaterami dwóch nowych książek z tej serii. W książce Orbitki. Galaktyczny Lux Oliwka, Maks i ich rodzice przygotowują się do wyjazdu na ślub cioci Aurelki. Wydarzenie zapowiada się dość oryginalnie, bo podobno wujek Lucjan, za którego wychodzi ciocia, ma węża w kieszeni, a sama ciocia ma klapki na oczach! Dzieci zastanawiają się, jak to wszystko będzie wyglądać i trochę obawiają się wychodzącego z kieszeni wujka węża! Czy naprawdę coś takiego się stanie? Myślę, że dorośli czytelnicy dobrze wiedzą, że nie, ale ci mniejsi mogą być zaskoczeni rozwojem sytuacji...




Równie ciekawie rozwija się akcja drugiej książki, czyli Orbitki. Kasia Kometka. Głównych bohaterów odwiedza mieszkająca na Marsie kuzynka. Dziewczynka przyjechała, ponieważ jej dom zniszczył deszcz meteorytów. Dopóki nie zakończy się jego odbudowa, Kasia będzie mieszkać w domu kuzynostwa. I chodzić z nimi do przedszkola! Dzięki temu weźmie udział w kiermaszu talentów, który organizuje przedszkole Orbitków. Wszystkie dzieci przygotowały stoiska, na których prezentowały i sprzedawały to, co same zrobiły! Jedyną osobą, która niczego nie wystawi jest Kasia. Dlaczego? Czyżby nie miała żadnego talentu? Przeciwnie, ale jaki jest jej talent musicie dowiedzieć się sami!




Czy warto przeczytać książki o przygodach Orbitków? Warto! To naprawdę świetne historie. Choć rozgrywają się w przyszłości, to każdy przedszkolak odnajdzie w przygodach Maksa i Oliwki siebie. Okazuje się, że w zupełnie innym otoczeniu, można przeżywać bardzo podobne przygody. A to oznacza tylko jedno, wszyscy jesteśmy do siebie bardzo podobni i powinniśmy, bez większych kłopotów, znaleźć nić porozumienia z ludźmi z całego świata! Książki o Orbitkach na pewno spodobają się przedszkolakom. Zarówno ze względu na przygody, jak i ze względu na formę książek. Na kolejnych stronach książek dominują ilustracja autorstwa Oleny Bugrenkovej, Tekst autorstwa Małgorzaty Korbiel nie jest zbyt długi. Dzięki temu nawet najbardziej niecierpliwe dzieci wysłuchają tych historii w całości. Rodzice będą mieli szansę sprawdzić, czy dzieci zrozumiały czytaną im historię. Na ostatniej stronie każdej książki znajdą pięć pytań, dotyczących treści. A na końcu czeka na nich nagroda! To, co dzieci lubią najbardziej, czyli naklejki. I to bardzo specjalne, bo świecące w ciemności! To najlepsze dopełnienie całości i ostateczny dowód na to, że tym książkom nie oprze się żaden przedszkolak.



 

Orbitki. Galaktyczny Lux

Orbitki. Kasia Kometka

Małgorzata Korbiel

ilustracje Olena Bugarenkova

Wydawnictwo Wilga 2023


 https://www.gwfoksal.pl/

"Kocia Szajka i gondola przemytników" (Wydawnictwo AGORA dla dzieci)

Są tacy bohaterowie, których nie można nie lubić, którzy od razu zaskarbiają sobie sympatię czytelników. Ich przygody zachwycają, charaktery podbijają serca czytelników w każdym wieku. Do tego grona zdecydowanie zaliczają się członkowie Kociej Szajki. Ci czworonożni i ci, którzy chodzą na dwóch nogach, ale z kotami bardzo się przyjaźnią. Połączyło ich zamiłowanie do spraw kryminalnych i umiejętność rozwiązywania najtrudniejszych zagadek. Przestępcy, którzy chcieliby zrobić coś złego powinni mieć się na baczności. Zwłaszcza, że Kocia Szajka zaczyna działać na skalę międzynarodową.

Do tej pory koty rzadko opuszczały Cieszyn. Były w pobliskiej Wiśle, wybrały się na dalszą wyprawę do Torunia. Jednak tak daleko nie były jeszcze nigdy. Tym razem ruszają na wyprawę zagraniczną! Jest to efektem pewnego nieporozumienia, ale co dokładne się stało nie zdradzę, bo chcę żebyście mieli niespodziankę. Efekt jest taki, że Kocia Szajka rusza do Wenecji. Miasto jest piękne, klimatyczne i pełne romantycznej atmosfery. W sam raz na kocie amory. Na te trzeba będzie jednak trochę zaczekać, ponieważ wcześniej czeka na koty zagadka do rozwiązania. Czego dotyczy tym razem? Książek, które znikają z pewnego weneckiego pałacu w bardzo tajemniczych okolicznościach. Kto macza w tym palce? Kto stoi za całą tą akcją i dlaczego to robi? Tego będą próbowali dowiedzieć się członkowie Kociej Szajki i ich nowi, weneccy przyjaciele...




Książki detektywistyczne to jedne z ulubionych lektur Tosi. Trzymające w napięciu krótsze i dłuższe powieści, których bohaterowie rozwiązują różne zagadki, zawsze cieszyły się jej sympatią. "Kocia Szajka" nie jest tu żadnym wyjątkiem. Tych bohaterów i ich przygód nie da się nie lubić. Agata Romaniuk stworzyła naprawdę wyjątkową serię. I nie chodzi mi to, że dała kotom umiejętności pozwalające na rozwiązywanie zagadek. Ona stworzyła alternatywny, koci świat! Mamy tu kocie media społecznościowe, koci internet, a nawet kocie menu w kawiarniach i restauracjach. Trudno nie uśmiechnąć się czytając o italiano kocioliano albo Kotzzairze, czyli kocich liniach lotniczych. Te książki mają swój wyjątkowy charakter i styl, którego nikt nie może podrobić. Także ze względu na oprawę graficzną. Malwina Hajduk stworzyła ilustracje, które sprawiły, że "Kocia Szajka" stała się jeszcze bardziej wyjątkowa, a czytelnikom od tych książek bardzo trudno się oderwać!




Kocia Szajka i gondola przemytników

Agata Romaniuk

ilustracje Malwina Hajduk

AGORA dla dzieci 2023 


 https://agoradladzieci.pl/

"Obronić królową" (Wydawnictwo Literatura)

Panuje powszechne przekonanie, że młodzież nie czyta książek. Przekonanie to jest bardzo krzywdzące, bo młodzi ludzie czytają często więcej niż dorośli. Co czytają? Najczęściej to, co polecą im rówieśnicy, ci ze szkoły i ci wirtualni, których obserwują w sieci. Jakie to książki? Dla młodzieży przede wszystkim ciekawe. Opowiadające o tym, co chcieliby przeżyć, kim chcieliby być. Czy to zawsze dobre książki? Odpowiednia dla młodych czytelników tematyka? Dobrze wiemy, że bywa z tym różnie. Są na szczęście książki, które polecać i czytać można z czystym sumieniem. Książki dobrze napisane, poruszające sprawy ważne i promujące uniwersalne wartości. Książki takie, jak Obronić królową Barbary Kosmowskiej.  

Autorkę tej powieści znamy bardzo dobrze. Czytaliśmy wiele jej książek adresowanych do najmłodszych czytelników. Nie przesadzę, jeśli napiszę, że Tosia wychowywała się na historiach opisanych właśnie przez tę autorkę. Jej książki zawsze zyskiwały naszą sympatię. Jak było tym razem? Na razie oceniłam tę książkę tylko ja, bo Tosia na jej przeczytanie musi jeszcze trochę poczekać. Główną bohaterką książki Obronić królową jest nastoletnia Greta. Poznajemy ją w dniu, w którym jej życie zmienia się o 180 stopni. Dziewczyna opuszcza Warszawę i przeprowadza się do małego Wilmowa. Nie dość, że zamieszka w innej miejscowości, to musi się jeszcze wprowadzić do domu swojego ojca (którego niemal nie zna), jego drugiej żony i córki. Początkowo Greta nie czuje się tam dobrze. Ma wrażenie, że jest bardziej intruzem niż członkiem rodziny. Jedyną osobą, przy której Greta od początku czuje się w tym domu dobrze, jest jej przyrodnia siostra. Dziewczynki nie da się nie lubić. Tylko czy to wystarczy, żeby Greta odnalazła się w nowym mieście, nowej szkole i w nowym domu?


Dla kogo jest ta książka? Najkrócej mówiąc, dla każdego nastolatka. Sięgną po nią pewnie przede wszystkim dziewczyny, bo najłatwiej będzie im zidentyfikować się z bohaterką. Prawda jest jednak taka, że książka Barbary Kosmowskiej opowiada o sprawach uniwersalnych i ważnych dla każdego, bez względu na płeć. O rodzinie, przyjaźni, miłości. Relacjach rodzinnych i rówieśniczych. O tym, czym żyje każdy z nas. Radościach i troskach dnia codziennego. A także o problemach dużo większych i znacznie poważniejszych. Te nawet jeśli nie dotyczą bezpośrednio czytelników, mogą przytrafić się osobie im bliskiej. Być może dzięki tej lekturze lepiej zrozumieją rozterki, z jakimi borykają się ich rówieśnicy. Obronić królową to dobra, mądra i ciekawa lektura dla młodych czytelników. Na pewno warta przeczytania i przemyślenia, więc jeśli macie obok siebie nastolatka, koniecznie polećcie mu tę książkę!


Obronić królową

Barbara Kosmowska

ilustracje Ilona Gostyńska - Rymkiewicz

Wydawnictwo Literatura 2023

wiek 14+


 https://www.wydawnictwoliteratura.pl/

Akademia Mądrego Dziecka: "Jak powstaje dziecko"/"Jak powstaje dorosły" (Wydawnictwo HarperKids)

"Akademia Mądrego Dziecka" to seria, która na dobre zadomowiła się w dziecięcych biblioteczkach. My również bardzo ją polubiliśmy. Choć Tosia jest nieco starsza od jej docelowych czytelników, to i ona może się z niej wiele dowiedzieć. Powód jest prosty, "Akademia Mądrego Dziecka" to seria, która rośnie razem ze swoimi czytelnikami. Są książki adresowane do przedszkolaków, książki pisane z myślą o przedszkolakach oraz takie, które z zainteresowaniem mogą czytać uczniowie szkół podstawowych. I właśnie dwie książki adresowane do uczniów chciałabym Wam dziś pokazać.

Jak powstaje dziecko i Jak powstaje dorosły to dwie ściśle związane ze sobą tytuły, które odpowiedzą na wiele pytań rodzących się w głowie każdego dziecka. Pierwsza, jak łatwo wywnioskować z tytułu, odpowiada na pytanie, które prędzej czy później zada każdy maluch, czyli: skąd się biorą dzieci. Choć wszyscy dorośli znają na to pytanie odpowiedź, to niekoniecznie wiedzą, co odpowiedzieć dzieciom. Historie o bocianach i noworodkach znajdowanych w kapuście zaspokoją dziecięcą ciekawość tylko na chwilę. Starsze dzieci będą coraz bardziej dociekliwe. Zaczną zadawać kolejne pytania, na które dorośli będą musieli w końcu odpowiedzieć. I wtedy można sięgnąć po tę książkę. Jak powstaje dziecko w wyczerpujący, ale zrozumiały dla najmłodszych sposób opowiada o tym, skąd się biorą dzieci. Opowiada nie tylko o naturalnym poczęciu dziecka, ale również o innych sposobach, z jakich korzystają ludzie, którzy o potomstwie marzą. Jest w tej książce fragment poświęcony in vitro, pojawia się wątek adopcji oraz rozdział na temat surogatek. Kolejne strony to opisy poszczególnych etapów rozwoju dziecka, od poczęcia do porodu.




Ani się obejrzymy i dzieci, które jeszcze niedawno pytały, skąd się biorą dzieci, zaczynają dojrzewać. Zmienia się ich ciało, zmienia się ich psychika. To piękny, ale również bardzo trudny czas dla młodych ludzi. Rodzice, którzy chcieliby pomóc swoim dzieciom, przejść przez ten okres w miarę bezboleśnie, mogą śmiało zaproponować swoim pociechom książkę Jak powstaje dorosły. Młodzi czytelnicy przeczytają w niej o zmianach, jakie muszą zajść, żeby dziecko stało się dorosłym. Zmiany opisane w książce dotyczą nie tylko ciała, ale i psychiki. Myślę, że każdy młody człowiek, który do tej książki zajrzy, odnajdzie w niej siebie, swoje radości i troski. Zobaczy, że nie tylko jego ciało się zmienia. Zobaczy, że nie tylko on ma problemy z akceptacją, że nie tylko jemu czasem trudno nawiązywać i podtrzymywać relacje z rówieśnikami.




Jak powstaje dziecko i Jak powstaje dorosły to książki bardzo współczesne. Przez to także bardzo bliskie młodym czytelnikom. Autorka przedstawia bardzo różne model rodziny i podkreśla, że każda jest wyjątkowa, bo tworzą ją wyjątkowi ludzie. Podobnie jest z rodzącymi się dorosłymi. Oni również są wyjątkowi, każdy inny i dlatego niezwykły. Książka Jak powstaje dorosły podnosi na duchu, poprawia samoocenę i pomaga zaakceptować siebie. Młodzi czytelnicy, którzy sięgną po tę książkę poczują się zrozumiani i wysłuchani. W bohaterach tej książki odnajdą siebie. Tak samo, jak w książce Jak powstaje dziecko, w której czytelnicy spotkają siebie, swoje koleżanki i kolegów. Ich rodziców i opiekunów. Te książki nie przekłamują rzeczywistości, pokazują świat takim, jaki jest. I zaspokajają ciekawość tych, którzy chcą wiedzieć więcej, którzy chcą poznać świat i ludzi, którzy żyją obok nich!


Jak powstaje dziecko

Jak powstaje dorosły

Rachel Greener

ilustracje Clare Owen

tłumaczenie Agata Kozłowska

HarperKids 2023

https://harpercollins.pl/