"Niepowstrzymani. Jak przejęliśmy władzę nad światem" (Wydawnictwo Literackie)

Dlaczego czytam książki dla dzieci? Przede wszystkim dlatego, że mam dziecko i chcę polecać jej wartościowe i interesujące książki. Są również inne powody. Dzięki książkom dla dzieci (i coraz częściej młodzieży) odkrywam gatunki, po które nigdy wcześniej nie sięgałam. Odkrywam również pisarzy, których nazwiska znam, ale z których książkami nigdy nie było mi po drodze.

Yuavl Noah Harari to jeden z tych pisarzy, których książki znałam jedynie z widzenia. Wiele egzemplarzy jego kultowych 21 lekcji na XXI przeszło przez moje ręce w czasie, kiedy (również zawodowo) byłam związana z książkami. Słyszałam o tej książce wiele dobrych słów. Mimo to dotąd nie zdecydowałam się na jej przeczytanie. Przeczytałam za to (i to z wypiekami na twarzy) inną jego książkę. To wydani niedawno Nieustraszeni. Książka, jak możemy przeczytać na okładce, dla czytelników w wieku od 9 do 109 lat. O czym? Tytuł jest dość enigmatyczny. Kim są owi "niepowstrzymani", którym udało się przejąć władzę na światem? To nasi praprzodkowie. Ludzie sprzed tysięcy lat. Ci, którzy poprzedzili nas na tym świecie. Ci, bez których nie bylibyśmy dzisiaj w tym miejscu, w którym jesteśmy. Dlaczego im się to udało? Powodów jest wiele i nie będę Wam im zdradzać. Czy są zaskakujące? Myślę, że nie, ale zebrane w jednym miejscu skłaniają do refleksji i tworzą bardzo ciekawy obraz ludzi. Bo to nie jest książka jedynie o przeszłości, to także opowieść o teraźniejszości, a nawet o przyszłości. O działaniach, które zawsze mają swoje konsekwencje i dlatego każdy musi dobrze się zastanowić, czy chce je podejmować.




 

Naprawdę nie spodziewałam się, że to będzie aż tak niesamowita lektura. Każda strona tej książki była interesująca i inspirująca. Oczekuję od książek tego, żeby uczyły mnie czegoś nowego, żeby zachęcały do dalszych poszukiwań, intrygowały i zmuszały do myślenia. Nieustraszeni okazali się właśnie taką książką. Pozornie w opisie życia ludzi żyjących w czasach prehistorycznych nie ma niczego niezwykłego. Każdy z nas słyszał o nich nie raz w szkole. A jednak sposób w jaki przedstawił ich Yuval Noah Harari zaskoczył. Połączenie tylu różnych wątków zaowocowało niesamowitą książką, która wciągnie czytelników w każdym wieku. Myślę, że to doskonały pomysł na prezent dla młodszych i starszych. Dla wszystkich, którzy cenią dobre książki. Jestem przekonana, że ta będzie jedną z najbardziej wyjątkowych książek przeczytanych w życiu.




 

Niepowstrzymani. Jak przejęliśmy władzę nad światem

Yuval Noah Harari

ilustracje Ricard Zaplana Ruiz

tłumaczenie Michał Romanek

Wydawnictwo Literackie 2022

wiek 9+


https://www.wydawnictwoliterackie.pl/

"Czytanie na głos, które rozwija dzieci i buduje relacje" (Wydawnictwo Mamania)

Od zawsze wiedziałam, że będę czytać mojemu dziecku książki. Wydawało mi się to tak naturalne, że nigdy nie zastanawiałam się na jakimś głębszym sensem tej czynności. Czytanie sprawia mi przyjemność, więc założyłam, że z moim dzieckiem będzie podobnie. Nie pomyliłam się, Tosia czyta książki sama bez żadnego problemu. Równie chętnie słucha tych czytanych przeze mnie. Tak, choć jakiś czas temu skończyła 11 lat nadal nie zrezygnowaliśmy z wieczornego rytuału. Na palcach jednej ręki można policzyć dni, kiedy nie przed snem nie czytałyśmy książki. Dlaczego to robimy?

Przede wszystkim nam obu sprawia to ogromną przyjemność. To najlepszy sposób na wyciszenie po intensywnym i emocjonującym dniu. Niektóre to doskonały pretekst do rozmów, które można prowadzić przed zaśnięciem albo przez kilka następnych dni. Wiem dobrze, że czytanie rozwija, poszerza zasób słownictwa, pomaga w nauce, kształtuje umiejętność rozumienia ze słuchu. Jednak dopiero po przeczytaniu książki Czytanie na głos, które rozwija dzieci i buduje relacje pokazała mi, że tych lat jest znacznie więcej. Jim Trelease, autor tego przewodnika dla rodziców, uświadamia wszystkim mającym dzieci jak ważne jest głośne czytanie. I nie chodzi tylko o to, żeby w ten sposób wychować przyszłych czytelników (choć to oczywiście też jest ważne), ale o to, aby ułatwić dzieciom naukę, zdobywanie wiedzy i wspomóc ich rozwój emocjonalny. Banalne stwierdzenie, że czytając dzieciom książki poświęcamy mu się całkowicie, okazuje się tu wcale nie tak banalne. Szeroko omówiony zostaje tu również omówiony wpływ głośnego czytania na edukację dzieci. Autor przytacza badania prowadzone wśród dzieci i pokazuje różnice między tymi, którym czytano i tymi, które nigdy nie słuchały książek czytanych na głos. 

Dla jednych głośne czytanie to rzecz całkowicie naturalna. Będąc dziećmi słuchali książek czytanych przez rodziców i dziadków, kiedy sami zostali rodzicami zaczęli czytać swoim dzieciom. Inni nie mają takich nawyków, więc potrzebują zachęty i inspiracji. W tej książce znajdą wiele pomysłów. Na końcu jest nawet lista książek, które warto przeczytać z dziećmi. Jest wiele pomysłów na to jak znaleźć w czytaniu przyjemność i zabaw, które można połączyć z głośnym czytaniem. Ta książka jest naprawdę niesamowita. Ja, osoba, która nie przepada za poradnikami i w zasadzie ich nie czyta, przeczytałam tę książkę jednym tchem. To fantastyczna i bardzo inspirująca lektura dla rodziców, nauczycieli i bibliotekarzy. Dla wszystkich, którzy mogliby i chcieliby czytać dzieciom.

Czytanie na głos, które rozwija i buduje relacje

Jim Trelease

pod redakcją Cyndi Giorgis

tłumaczenie Anna Rosiak

Mamania 2022 


https://mamania.pl/


"Młodzi Przyrodnicy. Jesień w świecie przyrody" (Wydawnictwo Wilga)

Nie da się ukryć, że nadeszła jesień. Co prawda w tym roku niespecjalnie złota i ciepła, ale poczyna sobie coraz śmielej. A ja wierzę, że da nam jeszcze słoneczne chwile, dni i tygodnie, kiedy w swetrach albo bluzach będziemy mogli spacerować po lasach, parkach i ulicach. Dni, w których będzie można zbierać kasztany, kolorowe liście i owoce jarzębiny. Wtedy na pewno przyda się Wam jesienna nowość wydawnictwa Wilga.

Jesień w świecie przyrody to kolejny tom serii "Młodzi Przyrodnicy". Seria bardzo szybko zyskała naszą sympatię. Nieduże książki poświęcone są bardzo różnym zjawiskom zachodzącym w świecie przyrody. Są książki o zwierzętach, książki o roślinach i takie, które poświęcone są wybranej porze roku. Te ostatnie ukazują się zawsze w okolicy dnia, w którym dana pora roku się rozpoczyna. Mamy już książkę o wiośnie i lecie, teraz przyszedł czas na tom jesienny. Na okładce dumnie prezentuje się jeleń. Rykowisko to nieodłączny element jesieni, więc obecność właśnie tego zwierzęcia jest tu całkowicie uzasadniona. Wewnątrz zwierząt jest znacznie więcej. Są jeże, niedźwiedzie i dziki. Jest wiele gatunków ptaków i mnóstwo małych owadów. Nie zabrakło również roślin, drzew i krzewów, które owocują właśnie jesienią. Przeczytacie w tej książce o tym jak zwierzęta przygotowują się do mającej nadejść niedługo zimy. O tym, które ptaki już odleciały do ciepłych krajów oraz o tym, co w tym czasie robią te, które na zimę zostają w Polsce. Jesień to dla wielu gatunków czas intensywnych przygotowań i gromadzenia zapasów. Dla ludzi jest to czas zachwytów. Chyba każdy lubi patrzeć na kolorowe liście, zbierać kasztany albo żołędzie. Potem można z tych darów jesieni tworzyć niezwykłe rzeczy. Znajdziecie tu wiele pomysłów na różne jesienne prace, które można wykonać we własnym domu, w przedszkolu albo w szkole. Dzięki temu tegoroczna jesień będzie jeszcze bardziej wyjątkowa.




Ta książka ma wiele zalet, ale jedna szczególnie rzuca mi się w oczy. Jesień w świecie przyrody zachęca do wyjścia z domu. Jej pierwsze strony to zbiór porad na temat przygotowania się do jesiennych spacerów. Niczego nie zapomnicie i będziecie czerpać z takich spacerów wielką przyjemność. Za co jeszcze polubiłyśmy tę książkę? Za kody QR, które dają czytelnikom szansę na posłuchanie odgłosów przedstawionych w niej zwierząt. Za świetne zdjęcia zwierząt i roślin. Jest ich mnóstwo i dotyczą (chyba) każdego poruszonego wątku. Dzięki nim dzieci (ale pewnie nie tylko) będą dobrze wiedziały czego należy wypatrywać w lesie, w mieście i na łące. I choć ktoś mógłby powiedzieć, że tego typu książki to w czasach internetu przeżytek, to ja się z tym nie zgadzam. Takie książki inspirują i otwierają oczy. Podsuwają mnóstwo pomysłów, z których warto korzystać, ku uciesze całej rodziny!





 

Książki z serii "Młodzi Przyrodnicy"

znajdziecie na

 

https://www.gwfoksal.pl/

 

 

"Świnka wysokich lotów" (Wydawnictwo Jaguar)

Superbohaterowie świetnie nadają się na bohaterów książek. Wielu czytelników, bez względu na wiek, z przyjemnością będzie poznawać ich przygody. Takie historie zawsze trzymają w napięciu, budzą zainteresowanie i ciekawość. Dlatego nie dziwi mnie, że regularnie pojawiają się na rynku wydawniczym książki z bohaterami w roli głównej. Przyznam jednak, że takiego superbohatera jeszcze na kartach książek nie spotkałyśmy!

 

Oto naszym oczom ukazuje się najprawdziwsza świnka! Na ramiona zarzuciła pelerynę i lata całkiem wysoko nad ziemią. To Batpig (zwany także Grześkiem). On jest głównym bohaterem tej historii i najprawdziwszym superbohaterem. Choć kiedy widzimy go po raz pierwszy możemy nabrać pewnych wątpliwości. Jest środek nocy, a Grześka budzi jakieś dziwne przeczucie. Co się dzieje? To nie jest pierwsza noc, kiedy to mu się zdarza. Na dodatek zawsze budzi się zawsze o tej samej godzinie i czuje bardzo dziwnie. Kiedy opowiada o tym kolegom, ci bagatelizują sprawę. Aż do chwili, kiedy bardzo dziwne rzeczy zaczynają dziać się na lekcji matematyki. Kto matematyki nie lubi, ten wie, że ta lekcja może ciągnąć się w nieskończoność. Jednak to, co wydarzyło się w szkole Grześka brzmi jak najgorszy koszmar. Czas jakby stanął w miejscu? Dlaczego? Ja na to pytanie nie odpowiem (choć odpowiedź znam). Musicie przeczytać komiks i wtedy wszystko stanie się jasne. Oprócz tej historii czekają na Was jeszcze dwie inne. Pierwsza, niedługa, nazwana antraktem. I druga, znacznie obszerniejsza w kosmicznym klimacie!




Trzy ciekawe historie. W sam raz dla początkujących czytelników. Doskonałe dla tych, którzy nie przepadają za powieściami, ale lubią czytać komiksy. Usatysfakcjonują miłośników ciekawych historii i tych, którzy lubią w trakcie lektury zanosić się śmiechem. Przygody Batpiga są naprawdę zabawne. Dzieciom na pewno przypadną do gustu. Batpig i jego przyjaciele nie są może najgrzeczniejszymi bohaterami w historii literatury, ale za to do złudzenia przypominają niektórych czytelników. Dzięki temu szybko zyskują ich sympatię. A co zyskują czytelnicy? Świetnie napisane historie, które niemal same się czytają!




 

Świnka wysokich lotów

Rob Harrell

tłumaczenie Anna Lewicka

Jaguar 2022


"Ariol. Królicze zęby" (Wydawnictwo ADAMADA)

Znacie kogoś kto nie lubi czytać? Myślę, że tak. A znacie kogoś, kto nie lubi się śmiać? Myślę, że nie, bo śmiać lubią się wszyscy (choć zapewne są tacy, którzy nie mają ku temu okazję). Dziś chciałam Wam pokazać książkę, która nie tylko rozkochuje w czytaniu, ale również wywołuje salwy śmiechu.

To kolejny dom dobrze znanej młodym czytelnikom komiksowej serii "Ariol". Jej bohaterowie zdążyli już zaskarbić sobie sympatię bardzo wielu młodych miłośników literatury. Najnowszy tom serii przynosi wszystko, co dobrze znamy. Są bohaterowie, których zdążyliśmy polubić, są historie, które bawią do łez i takie, które skłaniają do refleksji albo łudząco przypominają nasze codzienne życie. Przykłady? Bardzo proszę! Choćby ta historia, w której Ariol i Ramono wchodzą na najwyższą półkę w szafie i zaczynają rozpakowywać bożonarodzeniowe prezenty. Albo ta, w której Ariol idzie w tatą do pracy. Równie ciekawie jest wtedy, kiedy znudzony Ariol spędza czas na balkonie. Założenie było dobre, miał tam odrabiać lekcje, ale realizacja planu niespecjalnie się udała. Jest świetna historia o rodzinnym wyjściu do teatru, w którym wrażenia estetyczne zostają przyćmione przez kwestie związane z mówieniem prawdy. Dwanaście niebanalnych historii, które na pewno przypadną do gustu młodym czytelnikom.



Przygód Ariola trudno nie polubić. To świetna lektura dla miłośników czytania i tych, którzy za tekstem pisanym nie przepadają. Komiksowa forma przekona nawet nieprzekonanych. Kolejne historie czyta się szybko i z dużym zainteresowaniem. Rysunki bardzo umilają lekturę i wprawiają czytelników w jeszcze lepszy nastrój. Bohaterowie, choć są zwierzętami, do złudzenia przypominają ludzi, więc łatwo w ich zachowaniach odnaleźć te, które sami obserwujemy w codziennym życiu. To ogromny atut tej komiksowej serii i kolejny powód, dla którego warto ją przeczytać. My miałyśmy już przyjemność poznać wszystkie wydane do tej pory tomy, teraz kolej na Was!



 

Ariol. Królicze zęby

Emmanuel Guibert

ilustracje Marc Boutavant

tłumaczenie Tomasz Swoboda

ADAMADA 2022


"Tilly i zaginione baśnie" (Wydawnictwo Zygzaki)

Już od dłuższego czasu wiele książek czytamy oddzielnie. Mimo to nie zrezygnowałyśmy z głośnego czytania niektórych pozycji. Cały czas sprawia nam to przyjemność, więc żadna z nas nie widzi powodu, żeby to porzucać. Jakie tytuły do wspólnego czytania? Bardzo różne. Często te, które są wydawane w seriach. Jeśli pierwszy tom czytaliśmy razem i wzbudził on naszą sympatię, to pewne jest, że drugi (i każdy kolejny) również przeczytamy razem.

 

Tak stało się też w przypadku drugiego tomu serii "Pages i Spółka" Anny James. Czytając tom pierwszy, sprawdziłyśmy, że po angielsku wydano już kolejne części. Miałyśmy nadzieję, że na ich polskie tłumaczenia nie trzeba będzie długo czekać. I tak się stało. Pod koniec sierpnia do naszej biblioteczki trafiła książka Tilly i zaginione baśnie. Porzuciłyśmy inne lektury i po raz kolejny przeniosłyśmy się do londyńskiej księgarni Pages i Spółka. Akcja drugiego tomu rozpoczyna się niedługo po zakończeniu pierwszego. Wszyscy żyją jeszcze sprawą Enocha Chalka, książkowego bohatera, który przeniósł się do prawdziwego życia. Teraz wszyscy pracownicy Podbiblioteki i książkowi wędrowcy, chcą i muszą wyciągnąć konsekwencje w stosunku do osób, które są i mogą być za to odpowiedzialni. Są tak zajęci bieżącymi sprawami i rozwiązywaniem problemów, które na nich spadły, że nie zauważają tego, co dzieje się w baśniach. Te, jak dowiadujemy się od babci Tilly, są dość specyficznymi historiami, po których powinni wędrować tylko najbardziej świadomi wędrowcy. W obecnej sytuacji Tilly w ogóle nie powinna myśleć o książkowych podróżach. Trudno się jednak przed nimi powstrzymać, zwłaszcza, kiedy namawia ją do tego najlepszy przyjaciel. Gdyby byli w Londynie może nie byliby tak odważni. Pod czujnym okiem dziadków dziewczynki byłoby im trudniej chodzić własnymi ścieżkami. Ale w tej książce, Oskar i Tilly ruszają sami do Paryża, gdzie mieszka ojciec chłopaka. Tam wszystko wygląda nieco inaczej...



Bardzo czekałyśmy na dalszy ciąg przygód Tilly. Czy jesteśmy usatysfakcjonowane? Tak, bo drugi tom serii "Pages i Spółka" zaoferował nam zupełnie inną historię i całkowicie nowych bohaterów. Wszystko w dobrze znanym książkowym klimacie. Tym razem dodano do niej baśniową atmosferę. Baśnie lubią chyba wszyscy, wszyscy je też przynajmniej raz w życiu czytali, więc w książkowym świecie odnajdą się świetnie. Nie zabraknie jednak zaskakujących sytuacji i niespodziewanych zwrotów akcji. Dzięki nim czyta się tę książkę z wielkim zainteresowaniem i w ogromnych emocjach. Świat, który stworzyła Anna James jest dla czytelnika bardzo ciekawy i intrygujący. Łatwo się do niego przenieść i całkowicie w nim zanurzyć. My zrobiłyśmy to po raz drugi i już mamy ochotę na kolejną podróż do tego świata, razem z trzecim tomem serii, na który (mamy nadzieję) nie będziemy musiały długo czekać.



 

Tilly i zaginione baśnie

Anna James

ilustracje Paola Escobar

tłumaczenie Adrian Tomczyk

ZYGZAKI 2022

 


 https://www.zygzaki.pl/

"Czytam, bo lubię" - nowa seria w wydawnictwie HarperKids

Zazwyczaj zaczyna się tak samo. Od książek z serii "Czytam sobie". Obchodząca w tym roku dziesiąte urodziny seria, na dobre zadomowiła się na polskim rynku wydawniczym. Kolejne dzieci nie tylko uczą się dzięki niej czytać, ale dowiadują się też, jak wyjątkową przyjemnością jest samodzielne czytanie. Wraz z rosnącymi umiejętnościami, dzieci mogą wybierać książki na wyższym poziomie trudności. W końcu nadchodzi jednak ten moment, kiedy młodzi czytelnicy chcą czegoś więcej. Moment, w którym książki (nawet te z trzeciego poziomu serii) stają się dla nich za krótkie. Co wtedy?

Oczywiście można wybierać spośród wszystkich książek świata. Jest ich tak wiele, że każdy powinien znaleźć coś odpowiedniego dla siebie. Może się jednak zdarzyć, że książka, którą dziecko zacznie czytać okaże się dla niego zbyt trudna. Ja pokażę Wam dziś dwie powieści dla młodych czytelników, które na pewno nikogo nie rozczarują. Te dwie książki inaugurują nową serię wydawnictwa Harper Kids. Tego samego, któremu zawdzięczamy serię "Czytam sobie" i w ten sposób stają się jej kontynuacją. Seria "Czytam, bo lubię" adresowana jest do czytelników w wieku od 9 do 13 lat. 

Pierwsza z książek to Zapiski szczęściarza autorstwa Rafała Witka. Jej bohaterem jest jedenastoletni Włodzio. Chłopiec nie ma w życiu szczęścia. Wszystko układa się nie tak jakby chciał. Zawsze ma pod górę. Nie jest ani dobrym uczniem, ani przesadnie grzecznym chłopcem. Bardzo często wpada w kłopoty. Czasem nawet poważne. Bo jak inaczej nazwać przyłapanie na kradzieży w osiedlowym sklepie, które kończy się wezwaniem policji? Włodzio pewnie nawet chciałby być inny, chciałby sprawiać mniej kłopotów, ale nie umie. Może to pech? Może cecha osobowości? Trudno jednoznacznie stwierdzić. Po prostu tak już w życiu Włodka jest. A raczej było. Bo pewnego dnia w życiu Włodka nastąpiła niespodziewana zmiana. Jak do tego doszło? Tego nie wie nikt. Można mieć jednak nadzieję (graniczącą z pewnością), że po przeczytaniu całej książki wszystko stanie się jasne.




Druga książka zabiera czytelników do świata wyobraźni Danuty Wawiłow i Natalii Usenko. Dzieci zawitają na Wierzbową 13. Niby zwyczajnego bloku, w którym wszystko jest zupełnie inne niż być powinno. Dlaczego? Bo mieszkają w nim nie tylko ludzie, ale przede wszystkim postaci, które doskonale znamy z mitów słowiańskich. Spotkacie tam między innymi strzygi, nocnice i rusałki. Wszystkie psotne, szalone i uwielbiające robić psikusy mieszkańcom Wierzbowej 13. Ku uciesze czytelników i rozpaczy tych, którym na Wierzbowej przyszło mieszkać. 




Dwie zupełnie inne książki. Dwie bardzo różne historie. A jednak łączy je więcej niż dzieli. Mają podobną grubość. Każda liczy sobie około 200 stron. Każda opowiada historię, która może stać się młodemu czytelnikowi bardzo bliska. Dlaczego? Bo pojawiający się w nich bohaterowie przypominają tych, których każdego dnia mamy wokół siebie. Historie przedstawione przez twórców tych książek są niesamowicie wciągające, niebanalne i ciekawe. Bardzo trudno się od nich oderwać. Pokazuję literaturę dziecięcą w najlepszym świetle. Udowadniają, że polska literatura dla dzieci i młodzieży jest naprawdę na najwyższym poziomie, a kolejne książki, które pojawiają się na rynku uczą czytelników empatii i współdziałania. Wyczulają na potrzeby innych, pokazują jak ważne jest unikanie oceniania po pozorach, otwarcie na innych i gotowość do niesienia pomocy. Udowadniają, że z każdym można spróbować się dogadać, jeśli tylko się tego chce. To interesujące i wartościowe lektury dla młodych czytelników. Po przeczytaniu dwóch pierwszych książek wydanych w serii "Czytam, bo lubię" nasz apetyt się zaostrzył. Czekamy na kolejne!

 Książki z serii "Czytam, bo lubię" znajdziecie na

https://harpercollins.pl/