"Nie mój dom" (Wydawnictwo ADAMADA)

Nikt nie lubi zmian. Każdy się ich obawia. Nawet jeśli mają być to zmiany na lepsze. Wolimy to, co już znamy, bo w tych znanych realiach czujemy się bezpiecznie. Tak samo było z bohaterem książki Susie Morgenstern Nie mój dom.


Mały przedszkolak lubi mieszkanie, w którym żyje razem z siostrą i rodzicami. Nie jest może duże, nie jest może ustawne, ale jest w nim wszystko, czego chłopcu potrzebne do szczęścia. Z okna roztacza się widok, który kocha, a obok mieszka przyjaciel, którego lubi i, z którym dzieli wszystkie radości i smutki. Rodzice podejmują jednak decyzję o przeprowadzce. Tata dostaje propozycję pracy w innym rejonie kraju. Decyduje się ją przyjąć i cała rodzina musi się przeprowadzić. Chłopiec bardzo tego nie chce. Nie wyobraża sobie opuścić swojego pokoju, nie wyobraża sobie widzieć z okna innych rzeczy, nie chce mieć nowych przyjaciół. Wszystko, co miał do tej pory dawało mu szczęście. Ze smutkiem patrzy na pustoszejące mieszkanie, przygląda się osobom z ekipy przeprowadzkowej, które wynoszą kolejne meble. Przyjaciel ukrywa go pod swoim łóżkiem, daje mu nawet jedzenie i wodę, ale to nie pomaga. Chłopiec nie może zostać, musi jechać z rodziną na Lazurowe Wybrzeże...


W nowym miejscu chłopcu nie jest łatwo. Kolejne wydarzenia potwierdzają tezę, że najważniejsze jest podejście do każdej sprawy. Jeśli jest pozytywne, to wszystko przychodzi trochę łatwiej. Przykład bohatera książki Nie mój dom pokazuje jednak, że o pozytywne nastawienie może nie być łatwo. Trzeba jednak chociaż próbować dać sobie i innym szansę.


Nie będę ukrywać, że ta książka mnie zachwyciła. Adamada po raz kolejny wydała opowieść wyjątkową, pełną mądrości i przepełnioną empatią. Dobrą lekturę dla wszystkich dzieci, które z trudem akceptują zmiany i niełatwo adaptują się w nowych realiach. Na pewno pomoże im odnaleźć się w trudnych sytuacjach. Pomoże również rodzicom, którzy muszą dzieci na takie wydarzenia w ich życiu przygotować. Pamiętajcie o niej koniecznie w takich sytuacjach, ale i zupełnie bez okazji. Nie mój dom to po prostu dobrze napisana, bardzo interesująca książka z ciekawymi bohaterami i wspaniałą historią, która warta jest przeczytania.




Nie mój dom
Susie Morgenstern
ilustracje Serge Bloch
tłumaczenie Iwona Janczy
Wydawnictwo ADAMADA 2019

 

Komentarze

  1. Myślę, że książka może być bardzo pomocna dla dzieci, które muszą się przeprowadzić. Fajnie, że powstaje coraz więcej takich tematycznych książeczek, które mogą oswajać dzieci z różnymi życiowymi sytuacjami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książeczka może być bardzo przydatna i fajna dla dzieci :) dzięki za rekomendację :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Naprawdę fajna książka, i może też pomóc przy temacie przeprowadzki

    OdpowiedzUsuń
  4. nie słyszałam o tej książce, ale wygląda bardzo interesująco :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajna książeczka, myślę, że mogłaby zainteresować moje szkraby:)

    OdpowiedzUsuń
  6. zmiana to nierozłączna część naszego życia i bardzo dobrze, że powstają na ten temat książki aby dzieci mogły się oswajać ze zmiana od małego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że wcześniej nie trafiłam na tą książkę, synowi bardzo by pomogła kiedy się przeprowadzalismy

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam picture booki i książki dedykowane dzieciom, cieszę się, że spotkałam się z tą pozycją.

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię książki tego wydawnictwa! Ta będzie kolejna na mojej liscie

    OdpowiedzUsuń
  10. Adamada zawsze trafia w punkt że swoimi książkami, uwielbiam każda ich propozycje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nawet jako osoba dorosła nie przepadam za zmianami i czasami trudno mi sobie z nimi poradzić - więc tym bardziej doceniam książki, które pomagają dzieciom w takich kwestiach.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza