"Alicja w krainie przyszłości, czyli jak działa sztuczna inteligancja" (Wydawnictwo MANDO)

Pamiętacie opowiadanie z podręcznika (chyba do nauczania początkowego) na temat świata z roku 2000? Perspektywa była tak odległa, że większość z nas wierzyła, że zamiast tradycyjnych posiłków będziemy jeść tabletki, a rodzinne spacery odbywać się będą w przestrzeni kosmicznej. Naszą wyobraźnię podsycała emitowana w telewizji bajka Jetsonowie. Sympatyczna rodzinka przemieszczała się statkami kosmicznymi, a w domu pomagał im robot. Myślałam, podobnie jak wielu moich rówieśników, że tak będzie kiedyś wyglądało nasze życie.


Minęło kilkanaście (nie, raczej ponad dwadzieścia lat), nasz świat zmienił się. Zmiany, które nastąpiły nie są jednak aż tak drastyczne. Spacerujemy po lasach albo parkach. Poruszamy się samochodami, komunikacją miejską, samolotami albo po prostu pieszo. Jemy całkiem normalne dania. Jest jednak coś, co bardzo zmieniło nasz świat. W wielu rzeczach zastępują nas roboty! Montuje się je w fabrykach, wpuszcza na sale operacyjne, gdzie przeprowadzają coraz bardziej skomplikowane zabiegi na ludzkim ciele. W naszych domach pojawiają się coraz mądrzejsze sprzęty, które wykonują za nas codzienne czynności. Myśleliście dziesięć lat temu, że pojawią się odkurzacze, które będą odkurzać same? Na pewno nie! A dziś są normą i pojawiają się w wielu domach. Tego typu sprzęty są, pracują i stają się nieodłączny elementem naszego życia. Nie zastanawiamy się jednak nad tym jak i dlaczego działają. Skąd wiedzą co mają robić i dlaczego działają w taki właśnie sposób.





Gdyby jednak w głowie dziecka obserwującego takie domowe roboty zaczęły rodzić się pytania, wydano właśnie książkę, która na nie odpowie. Alicja w krainie przyszłości to kontynuacja książki Sen Alicji, czyli jak działa mózg. Tym razem czytelnicy poznają Basię. Basia jest nowym mieszkańcem rodziny Alicji. Nie jest jednak jej siostrą. Basia jest robotem humanoidalnym! Pomaga w codziennych czynnościach, takich jak gotowanie i sprzątanie. Potrafi wziąć udział w dyskusji na bardzo poważne tematy, a nawet pilnuje dzieci! Jej obecność w domu Alicji staje się pretekstem do rozmów na temat sztucznej inteligencji. Alicja, a razem z nią czytelnicy poznają zasady działania robotów i dowiadują się, dlaczego mogą być one aż tak mądre. Cała książka jest wielką podróżą przez historię człowieka oraz przez rozwój ludzkiej myśli. O tym wszystkim opowiedział dzieciom profesor Ryszard Tadeusiewicz, automatyk i informatyk, który wychował już wielu polskich inżynierów. Tym razem profesor wziął na siebie rolę edukatora najmłodszych i sprawdził się w tym znakomicie. 



Książkę, traktującą o sprawach niełatwych, czyta się z ogromnym zainteresowaniem. To wielka sztuka mówić o rzeczach trudnych w sposób zrozumiały dla dzieci. Tutaj to wszystko się udało. Książkę czyta się z przyjemnością. Przyswajanie wiedzy zdecydowanie ułatwia obecny na wielu stronach humor. Rozumieniu zawiłych treści sprzyjają również ilustracje. W książce jest ich naprawdę wiele, a każda ściśle wiąże się z omawianymi treściami. 



Dla nas spotkanie z Alicją (i Basią) było bardzo wyjątkowe. Sporo z niego wyniosłyśmy. I nawet ja, umysł wybitnie humanistyczny, wszystko zrozumiałam. Jeśli i Wy macie ochotę na taką intelektualną i popularnonaukową przygodą, to gorąco polecamy Wam tę książkę. Dobra zabawa, okraszona ogromem wiedzy gwarantowane!



Alicja w krainie przyszłości, czyli jak działa sztuczna inteligencja
Ryszard Tadeusiewicz
Maria Mazurek
ilustracje Marcin Wierzchowski
MANDO 2019

 

Komentarze

  1. Ciekawa publikacja: coś dla mojej bratanicy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla kogoś, ktoś urodził się na przełomie wieków, postęp wydaje się największy

    OdpowiedzUsuń
  3. To, że moja starsza córcia byłaby zaciekawiona to na pewno ale musze przyznać, że sama jestem ciekawa tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ultra fajny pomysł na książkę, zachwycona jestem. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cóż, roboty spotykamy coraz częściej. Działają na wyobraźnię nawet dorosłych. Dzieci powinny jednak się dowiedzieć, że nic nie zastąpi prawdziwego kolegi z podwórka...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ilustracje sa bardzo w moim guście

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa propozycja! Porusza temat mało oczywisty, lecz z pewnością może zaciekawić dzieci! Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  8. Również uważam, że publikacja ciekawa i również coś dla nas.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza