"Małe historie o wielkich marzeniach" (Wydawnictwo BIS)

Chciałabym nauczyć Tosię wielu rzeczy. Oprócz tych najbardziej oczywistych, zależy mi między innymi na tym, żeby nauczyć ją marzyć i pokazać jej, że marzenia nie są związane tylko z czasami dzieciństwa. Marzyć trzeba przecież całe życie i właśnie tego uczy najmłodszych książka Marty H. Milewskiej.




Bohaterami Małych historii o wielkich marzeniach są mucha, liść i ślimak. Każdemu z nich poświęcono inne opowiadanie. Bohaterów tych historii dzieli bardzo wiele, łączy jedno. Oni wszyscy marzą. Marzą o rzeczach wielkich, choć na pierwszy rzut oka zupełnie dla nich niedostępnych. Mimo to nie rezygnują, nie porzucają swoich marzeń, choć wielu mogą one śmieszyć. Bo co pomyśleć o ślimaku, który chciałby wejść na wysoką górę? Jak nie uśmiechnąć się na myśl o podróżującej przez całe życie pociągiem muszce, które nagle chce zwiedzić świat? I co myśleć o liściu, który chciałby latać? Co zrobić, kiedy słyszy się o takich marzeniach? Popukać się w czoło? Powiedzieć, że to nierealne? Wyśmiać? A może zrobić coś zupełnie innego? Oczywiście, że powinniśmy tych większych i mniejszych marzycieli wspierać. Doping ze strony bliskich osób może sprawić, że każde, nawet najbardziej szalone marzenie uda się spełnić.







Właśnie o tym opowiada ta książka. Właśnie to tak pięknie pokazuje. Jest doskonałym drogowskazem zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Każdy znajdzie tu jakąś wskazówkę, która pomoże albo nauczyć się marzyć, albo innych w spełnianiu marzeń wspierać. Nie bójcie się jednak, w tej książce nie znajdziecie nadmiernego moralizatorstwa. Autorka nikomu niczego nie narzuca, ona po prostu opisuje świat, przedstawia bohaterów i ich marzenia. Te mniej i bardziej szalone. Robi to jednak w taki sposób, że w te historie się wierzy i kibicuje się ich bohaterom. Wszystkie opowiadania uzupełniają piękne ilustracje Katarzyny Bukiert. Razem z treścią stworzyły wspaniałą, atrakcyjną dla czytelnika całość. To wszystko sprawia, że Małe historie o wielkich marzeniach mogą być doskonałym prezentem dla małych marzycieli i tych, którzy marzyć trochę się boją. Wszystkim na pewno się spodoba.







Małe historie o wielkich marzeniach
Marta H. Milewska
ilustracje Katarzyna Bukiert
Wydawnictwo BIS 2019
wiek 4+

Komentarze

  1. Z przyjemnością odnajdę książkę w księgarni, takie tytuły zbieram dla mojej młodzieży, pozornie z nich wyrośli, ale w końcu nawet i dorosły chętnie do niej zajrzy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładne ilustracje, jak będę w księgarni to ja odszukam. U nas ostatnio szał na poznawanie przygód Hani Humorek. Co możesz mi polecić dla 7 latka?

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie książki pokazują dzieciom, jak wielką siłę mają marzenia, jak potrafią wpływać na dziecko i kształtować je

    OdpowiedzUsuń
  4. gdzieś mi mignęła ta książka, ale widzę, że muszę się jej uważniej przyjrzeć :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolejna książka dla dzieci, w której ilustracjach można się zakochać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Z chęcią sięgnę po tą ksiązkę, lubie takie wartościowe pozycje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne opowieści, chętnie zaopatrzę w nie chłopaków 💙

    OdpowiedzUsuń
  8. Niektórzy uważają marzenia za coś dziecinnego, a to przecież właśnie one nakręcają nas do działania i powodują, że wciąż idziemy do przodu!

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza