"Koralikowa historia" (Fundacja Hospicyjna)

To nie jest lektura lekka, łatwa i przyjemna. To nie jest książka, którą przeczytacie z uśmiechem na ustach. Jeśli zwróciliście uwagę na wydawcę Koralikowej historii, to już wiecie, czego się po niej spodziewać. Magda Małkowska napisała książkę o chorobie, która zabiera bliskich, o odchodzeniu, o stracie, bólu i tęsknocie. O rzeczach, o których boimy się myśleć. Rzeczach, o których myśleć nie chcemy, ale one mogą nas dotknąć i wtedy będziemy musieli jakoś sobie z nimi poradzić.

 

Książki o chorobach i odchodzeniu rodziców są na naszym rynku wydawniczym obecne od dawna. Podobnie rzecz się ma z dziadkami. Ale przecież nasze dzieci mogą cierpieć nie tylko z powodu ich odchodzenia. Zachorować może ktoś spoza naszej rodziny, kto jest naszemu dziecku bardzo bliski. Na przykład sąsiad, z którym dziecko jest zżyte. Iga była sąsiadką małej Zosi. Uwielbiała podróżować i miała głowę pełną pomysłów. Zosia lubiła spędzać z nią czasach, słuchać opowiadanych przez Igę historii i przyglądać się jej rzeczom. Najbardziej zachwycały ją koraliki, z których Iga robiła biżuterię. Pewnego dnia dostała jeden z nich na własność. Od tej pory nie rozstawała się z kolorową kulką. Tak miało być już zawsze. Iga miała być księżniczką, Zosia dziewczynką, która spędza z nią czas. Jednak los bywa przewrotny (choć pewnie lepiej byłoby powiedzieć okrutny). Iga zachorowała i stawała się coraz słabsza. Zosia przyglądała się temu z boku. Miała nadzieję, że jej przyjaciółka wyzdrowieje, że jeszcze wszystko będzie normalnie, ale nie było. Rodzice tłumaczyli jej, co dzieje się z Igą. Tłumaczyli czym jest hospicjum, dlaczego sąsiadka potrzebuje pomocy. O tym, co się dzieje wokół Igi i Zosi dowiadujemy się od koralika. To on widzi całą historię, a potem dzieli się nią z czytelnikami. A historia, którą opowiada nie jest łatwa. Rozpoczyna się dobrze, ale z każdym kolejnym dniem jest coraz trudniej.





Koralikowa historia to druga "Bajka Plasterek", jaką miałam szansę przeczytać. Pierwszą były Czary Mamy. Pamiętam, że miałam ogromny kłopot z jej ocenieniem. Tego typu lektury wymykają się wszelkim ocenom. Trudno powiedzieć o takich książkach, że są fajne (choć od czasów szkoły podstawowej nie używam słowa "fajne" w tekstach pisanych). Są mądre, głębokie, pełne emocji. Ich autorzy (w tym przypadku Magda Małkowska) ubierają w piękne słowa bardzo trudne sprawy. Z niezwykłą delikatnością opowiadają o sprawach bardzo trudnych, a może i najtrudniejszych. Czy pomaga dzieciom, które znajdują się w podobnej sytuacji? Tak, jest plasterkiem, który może ukoić ból i pomóc poradzić sobie z tym doświadczeniem. Zosi pomógł koralik, który podarowała jej Iga. Innym może pomóc ta książka. To na pewno nie jest lektura dla każdego, ale warto wiedzieć o jej istnieniu. Może (czego nikomu nie życzę) kiedyś się przydać, bo jest to na pewno jedna z bardziej wartościowych pozycji poruszających ten niełatwy temat.






Koralikowa historia

Magda Małkowska

ilustracje Agnieszka Żelewska

Fundacja Hospicyjna 2021



https://ksiegarnia.hospicja.pl/

Komentarze

  1. Z tego co piszesz ta książka mu być bardzo emocjonalna, ale warta poznania, zwłaszcza, jeśli znajdziemy się w tak trudnej sytuacji jak choroba

    OdpowiedzUsuń
  2. Musze koniecznie ją zdobyc, takie książki są u nas mile widziane

    OdpowiedzUsuń
  3. Z pewnością sięgniemy po tę książkę! Ze swojej strony polecam "Opowieść o Błękitnym Psie" (mówię o niej na kanale) - porusza trudne tematy takiej jak niepełnosprawność czy śmierć.

    Dzięki za wartościową polecajkę!

    OdpowiedzUsuń
  4. takie książki są bardzo potrzebne. Zastanawia mnie tylko, kiedy wprowadzac takie trudne tematy - wtedy,kiedy coś takiego akurat nas dotyka, czy tak po prostu, nawet kiedy nic się nie dzieje. Przyznaje, że chyba miałabym problem, żeby zacząć czytać taka książkę "bez powodu", choć coś mi mówi, że byłoby dobrze sie przełamać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sama nie wiem,czy emocjonalnie dałabym radę z tą książką - a tym bardziej mój siedmioletni synek. To musi być bardzo smutna i wzruszająca lektura.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawa propozycja, która porusza trudne tematy. Zdecydowanie jest to dobra droga, dzięki której można niejako oswoić z danym tematem tych młodszych.

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie książki są bardzo potrzebne. I dzieciom, i rodzicom, którzy czasem nie wiedzą, jak mówić o trudnych rzeczach. W ogóle mamy problem z rozmawianiem o śmierci i odchodzeniu. Takie książki pomagają nam oswoić temat.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza