"Kicia Kocia w podróży. Kicia Kocia i Pacek zwiedzają miasta w Polsce" (Wydawnictwo Media Rodzina)
Za trochę ponad tygodnie dzieci i młodzież wrócą do szkół i przedszkoli. Wakacje dobiegną końca i pozostaną (mam nadzieję) miłym wspomnieniem. My w tym roku po raz kolejny wybraliśmy się na Podlasie. Wyjazd w tamten rejon naszego kraju wiąże się dla nas z przejechaniem Polski z zachodu na wschód. Jadąc samochodem myślałam o tym, w jak ładnym i różnorodnym kraju mieszkamy. Ta myśl wracała do mnie także każdego dnia, który na Podlasiu spędziliśmy. Mamy tu tyle miejsc, które warto zobaczyć. Tyle miast, które zachwycają.
Bardzo lubię podróżować po Polsce. Nawet jeśli odwiedzam jakieś miejsce kolejny raz, to i tak odkrywam w nim coś nowego. Miejsce, którego wcześniej nie widziałam, budynek, na który wcześniej nie zwróciłam uwagi. Bardzo często wracam do miejsc, w których już byłam i, które mi się spodobały. Kilka dni temu odbyłam literacką podróż w bardzo miłym towarzystwie. W podróż po Polsce zabrali mnie Kicia Kocia i Pacek. Bohaterowie kultowej serii książek autorstwa Anity Głowińskiej, która już od kilkunastu lat podbija serca małych czytelników. Seria na przestrzeni tych lat pięknie się rozwinęła i nieustająco towarzyszy dzieciom w różnych momentach życia. Teraz zabierają swoich czytelników na wycieczkę. Środkiem lokomocji będzie pociąg. Kicia Kocia spakowała do plecaka swój notatnik, w którym będzie umieszczać rysunki przedstawiające miejsca, które będą zwiedzać (a dzieci te rysunki będą musiały dokończyć i pokolorować). Jako pierwszą zobaczą Warszawę, potem ruszą do Białegostoku, stamtąd pojadą do Gdańska. Zwiedzą również Poznań i Szczecin. Ostatnim przystankiem na trasie ich podróży będzie Kraków. W każdym z tych miast zobaczą coś innego i ciekawego. W niektórych spróbują lokalnych przysmaków albo poznają miejscowe legendy. Szczerze mówiąc, trochę im tej wielkiej wyprawy pozazdrościłam i mam ochotę wsiąść w pociąg i zobaczyć jakieś nowe miejsce!
"Kicia Kocia" to jedna z tych serii, które darzę i zawsze będę darzyć ogromną sympatią i, do których będę czuć wyjątkowy sentyment. Doskonale pamiętam jak bardzo tę serię lubiła Tosia. Mieliśmy w domowej biblioteczce wszystkie dostępne wtedy książki z tej serii. Spotkanie autorskie z Anitą Głowińską było pierwszym spotkaniem autorskim, na jakie z Tosią poszłam. Choć Tosia jest już zdecydowanie za dużo na czytanie o przygodach Kici Koci, to sentyment pozostał w nas wszystkich. Bardzo cieszę się na widok każdego nowego tomu. I ten również sprawił mi radość. To bardzo dobra książka na trwające wakacje. Dla wielu może stać się inspiracją do podróży. Sama książka może być też świetnym towarzyszem podróży. Wystarczy oprócz niej zabrać ze sobą kredki albo pisaki i dzieci na pewno nie będą narzekać na nudę. Znajdą tu coś interesujące i ci, którzy lubią rysować, jak i te dzieci, które wolą, kiedy ktoś dorosłym im czyta. Oprócz historii podróży Kici Koci i Packa znajdziecie tu również garść ciekawostek o miastach, które odwiedzili bohaterowie książki Anity Głowińskiej. Najkrócej mówiąc, ta książka to dobra propozycja i dla największych fanów Kici Koci, jak i tych, którzy dopiero z tą serią i tymi bohaterami będą zaczynać swoją historię.
Kicia Kocia w podróży. Kicia Kocia i Pacek zwiedzają miasta w Polsce
Anita Głowińska
Media Rodzina 2026
https://www.mediarodzina.pl/










Komentarze
Prześlij komentarz