"Bluey. Papugowanie. Moja czytanka" (Wydawnictwo HarperKids)
Są tacy bohaterowie, którzy od razu podbijają serca dzieci. Szybko zyskują ich sympatię, a potem stają się ich najlepszymi kumplami. Kimś bardzo podobnym do nich, kto przeżywa podobne radości i smutki. Bohaterem, z którym chce się przeżywać różne przygody oraz dzielić dobre i złe chwile. Taką bohaterką jest na pewno Bluey. Nie da się ukryć, że zrobiła zawrotną karierę i szybko stała się jedną z ulubionych dziecięcych bohaterek.
Przygody Bluey i jej rodziny można śledzić nie tylko na ekranach telewizorów, ale również w książkach. Regularnie ukazują się nowe tomy opisujące perypetie Bluey, które dają dzieciom szansę na kolejne spotkania z bohaterami tej, kultowej już, bajki. Najnowsza książka, która trafiła w moje ręce to Bluey. Papugowanie. Moja czytanka. Ostatnia część tytułu wskazuje na to, że świetnie sprawdzi się jako lektura i dla tych dzieci, którym książki trzeba czytać, jak i dla tych, które próbują czytać samodzielnie. Historia zapowiada się bardzo wesoło. Od samego rana Bluey papuguje swojego tatę. Robi wszystko, co on. Naśladuje każdą wykonaną przez niego czynność, powtarza każde słowo. Jest zabawnie, do czasu, kiedy tata nie zaczyna się denerwować. Papugowanie chyba przestaje mu się podobać i zaczyna męczyć. I wtedy dzieje się coś, co burzy radosny i beztroski nastrój. Bluey zauważa ptaka leżącego na ścieżce w parku. Kiedy podchodzą do niego bliżej, okazuje się, że ptak jest w kiepskiej formie. Tata wkłada papużkę do pudełka i jadą z nią do weterynarza. Niestety, ptaka nie udaje się uratować. Cała radość znika w jednej chwili. Bluey musi sobie z tym jakoś poradzić. Rodzice muszą jej pomóc odnaleźć się w tej sytuacji. Co zrobią? Tego dowiecie się z książki.
Wielokrotnie podkreślałam, że lubię, kiedy książki dla dzieci są mądre i niosą ze sobą jakieś przesłanie. Kiedy czegoś uczą, coś pomagają. Ta taką książką na pewno jest. I dlatego, z czystym sumieniem, mogę polecić ją tym, którzy bajkę Bluey lubią. Polecam ją także tym, którzy tej bajki nie znają. Znajomość telewizyjnej wersji ani nie będzie pomagać, ani nie będzie przeszkadzać. Ciekawe książki bronią się same. I ta to właśnie robi! Dzieci ta historia na pewno zainteresuje i zaintryguje. A po jej przeczytaniu na pewno będą miały ochotę poznać kolejne książki o przygodach tych bohaterów. Tak właśnie rodzi się miłość do książek!
Bluey. Papugowanie. Moja czytanka
HarperKids 2026
https://harpercollins.pl/











































