"Ten ptak, co mieszka we mnie, leci, dokąd chce" (Wydawnictwo Wytwórnia)
Są takie książki, których lektura sprawia ogromną przyjemność. Paradoksalnie, o tych książkach, często bardzo trudno się pisze. Dlaczego? Bo zawsze boję się, że odbiorę tej książce jej wyjątkowość, że napiszę za mało albo zbyt banalnie. Te same myśli towarzyszyły mi, kiedy czytałam książkę Sary Lundberg. Przeczytałam ją już jakiś czas temu, ale długo nie mogłam zacząć o niej pisać. Mam nadzieję, że teraz uda mi się znaleźć odpowiednie słowa.
Bohaterką książki jest mała Berta. Dziewczynka bardzo lubi rysować. Ma talent, który rozwija i pielęgnuje. Marzy o tym, żeby kiedyś zostać artystką. Niestety, w czasach, w których żyła, edukacja (zwłaszcza dziewczynek) nie była czymś tak oczywistym jak dziś. Na dodatek rodzinna sytuacja Berty była bardzo trudna. Jej mama zmarła na gruźlicę, kiedy dziewczynka była mama. Jej ojciec został sam z gromadką dzieci. Nie przewidywał dla swoich córek przyszłości innej niż ta, że zostaną w rodzinnej miejscowości, wyjdą za mąż, będą prowadzić domy i wychowywać dzieci. Berta marzyła o czymś innym, chciała czegoś więcej. Wydawało się, że nigdy to nie nastąpi, że będzie wieść życie, jakie przewidział dla niej ojciec. Na szczęście pewnego dnia na jej drodze stanął nauczyciel, który dostrzegł talent dziewczynki i nie wyobrażał sobie, że mogłaby go zmarnować...
Ten ptak, co mieszka we mnie, leci, dokąd chce to książka doskonała. Zjawiskowa i wyjątkowa. Opowiada przepiękną historię (której źródłem są prawdziwe wydarzenia). Historię, która może być inspiracją dla czytelników. Może ona wlać nadzieję w serca czytelników. Może być dla nich inspiracją albo zachętą. Sara Lundberg, na każdej stronie swojej książki, pokazuje jak ważne jest wytrwałe dążenie do realizacji swoich marzeń, jak ważne jest rozwijanie pasji i talentu. I nie mają najmniejszego znaczenia ani miejsce, ani czasy, w jakich przyszło nam żyć. Ta książka udowadnia to na każdej stronie. I na każdej stronie zachwyca, bo oprócz niezwykłej opowieści, mamy tu również niesamowite ilustracje. Trudno oderwać od nich wzrok, trudno nie westchnąć z zachwytu. Są naprawdę wyjątkowe! Dopracowane w najdrobniejszych szczegółach. Nie wyobrażam sobie, żeby ich w tej książce zabrakło. Całość, którą stworzyły razem z tą historią, budzi zachwyt i sprawia, że na zawsze zostaje ona w pamięci tych, którzy choć raz ją przeczytali.
Ten ptak, co mieszka we mnie, leci, dokąd chce
Sara Lundberg
tłumaczenie Anna Czernow
Wydawnictwo Wytwórnia 2026












































