"Koci domek Gabi" (Wydawnictwo HarperKids)
Czy książki to najlepszy sposób na nudę? Zdania mogą być podzielone. Ja skłaniam się jednak w kierunku książek. Książki mnie relaksują i pozwalają nie marnować czasu. Ale doskonale zdają sobie sprawę, że innym większą przyjemność może sprawić oglądanie filmów, słuchanie muzyki albo granie w planszówki. I nie ma w tym niczego złego. Każdy powinien robić to, co sprawia mu przyjemność. A co z dziećmi? Dzieciom trzeba proponować różne rzeczy, żeby mogły stwierdzić, co jest dla nich najbardziej interesujące.
Jakie książki pomagają walczyć z nudą? Tu też zdania będą podzielone. Jedni zaczytują się w powieściach, inni wolą biografie, jeszcze inni sięgają po książki popularnonaukowe. A dzieci? One chętnie wybierają te, które opowiadają o przygodach dobrze im znanych bohaterów. Tych, których znają z telewizyjnych bajek albo filmów wyświetlanych na kinowym ekranie. Czy jest w tym coś złego? Czy takie książki w ogóle nie powinny powstawać? Oczywiście, że nie. Sami takie książki Tosi kupowaliśmy i nigdy nie widzieliśmy w tym niczego złego. Każdy chce czytać książki, które go interesują. Dzieci również. Dlatego uśmiechnęłam się szeroko, kiedy zobaczyłam, że Wydawnictwo HarperKids przygotowało serię książek związanych z serialem "Koci domek Gabi". Dzieci tę bajkę uwielbiają, więc trzy książki opowiadające o lubianej przez nie bohaterce na pewno im się spodobać. A nie są to takie zwyczajne książki. Każda z nich pozwala dzieciom poczuć się jej współautorem.
Pierwsza z nich to Koci domek Gabi. 1000 naklejek. Mali czytelnicy dołączą do przyjaciół Gabi i razem z nimi przeżyją niesamowite przygody. Będą rozwiązywać zadania, które zostały dla nich przygotowane. Odpowiedzą na różna pytania i wykorzystają swoją kreatywność. Czekają na nie rysunki, które trzeba pokolorować i tytułowe 1000 naklejek. Do tego łamigłówki i wyszukiwanki. Wszystko, co dzieci lubią. Z tą książką na pewno nie będą się nudzić.
Gdyby jednak zagadek było im jeszcze za mało, czekają na nich Kociastyczne łamigłówki. Wielki zeszyt zadań. Tu znajdą kolejne naklejki (tym razem wielokrotnego użytku), ogromny plakat i mnóstwo zagadek. Zachwyceni będą ci, którzy lubią kolorować, miłośnicy wyszukiwanek i labiryntów. Dzieci będą mogły zagrać w kółko i krzyżyk, poćwiczyć dodawanie i sprawdzić swoją spostrzegawczość. Każde zadanie jest inne, każde rozwija inne umiejętności. Coś je jednak łączy. Przy żadnym nie można się nudzić!
Ostatnia z książek z serii "Koci domek Gabi" to gratka dla tych, którzy stwierdzą, że w dwóch wcześniejszych książkach zadań było jeszcze za mało. Rysuję i ścieram to książka, którą można wszędzie ze sobą zabrać. Dość sztywne strony umożliwią rozwiązywanie zadań (chyba) we wszystkich możliwych miejscach. W domu, w pociągu, w poczekalni u lekarza i w restauracji, kiedy trzeba trochę poczekać na obiad. Rozwiązując zadania dzieci będą przemierzać labirynty, wyszukiwać rzeczy, które nie pasują do babeczek i donutów, szukać różnic na dwóch bardzo do siebie podobnych obrazkach. Ci, którzy potrafią pisać, będą mogli napisać własne opowiadanie! Świetna zabawa gwarantowana.
Czy jest lepszy sposób na nudę niż ciekawa książka? Być może jest, ale ja takiego sposoby nie znam. Także w przypadku dzieci. Przecież nie musimy zawsze proponować im telefonu albo telewizora. Możemy uczynić rodzinnym zwyczajem zabieranie ze sobą książki (albo książek). Na wakacje, do lekarza, do restauracji. Wszędzie, gdzie dzieci mogą nagle stwierdzić, że się nudzą. Książki z serii "Koci domek Gabi" z nudą poradzą sobie świetnie, więc koniecznie włączcie je do biblioteczki swoich przedszkolaków.
Książki z serii "Koci domek Gabi"
znajdziecie na
https://harpercollins.pl/


















































