"Dinoodyseja. Kumple to podstawa" (Wydawnictwo Debit)
Jakie książki lubię najbardziej? Jeśli wybieram książki dla siebie, to od kilku lat najchętniej czytam reportaże. Szukając książek dla dzieci kieruję się nieco innymi zasadami i stawiam przed nimi inne wymagania. Książki dla młodych czytelników powinny być przede wszystkim ładne. Takie, które swoim wyglądem zachęcają najmłodszych do sięgnięcia po nie. Takie, których warstwa graficzna zapowiada niesamowite literackie przygody. Książki, które mogą oglądać bez końca te dzieci, które nie potrafią jeszcze czytać. Z ilustracjami tak pięknymi, że zachęcają do opowiadania własnych historii, które rodzą się w głowie, kiedy się je ogląda.
Taką książką jest na pewno Dinoodyseja. Kumple to podstawa, komiksowa opowieść rodem z Francji. Na stronie tytułowej zobaczyć można dwa śmiejące się szczury (być może prehistoryczne). Naprawdę trudno się na ich widok nie uśmiechnąć. Czy potem miny nam nie zrzedną? Nie! Myślę, że będziecie (podobnie jak ja) uśmiechać się jeszcze szerzej. Wszystko dzięki bohaterom tej historii. Głównym jest Weluś, młody dinozaur, który boi się komarów. Niewyobrażalne? Ale jednak możliwe. Weluś boi się ich i zupełnie nie umie sobie z tym strachem poradzić. Dla większości czytelników będzie to sytuacja niezrozumiała. Nawet, jeśli weźmiemy pod uwagę to, że w czasach prehistorycznych komary musiały wyglądać zupełnie inaczej niż dzisiaj. Weluś się ich boi i nic nie może na to poradzić. Tego nie rozumie jego rodzina. Bliscy, zamiast pomóc, tylko kpią. Młody dinozaur nie dostaje od nich tak potrzebnego mu wsparcia. Na szczęście, zdarzają się sytuacje, kiedy pomocną dłoń wyciągają do nas zupełnie obcy ludzie. I tak właśnie jest w tym przypadku, choć tu zamiast pomocnej dłoni człowieka, mamy pomocną łapę dinozaura!
Czy książki o zwierzętach mogą opowiadać o emocjach, z którymi mierzą się ludzie? Oczywiście, że tak. Literatura dziecięca udowodniła to już wielokrotnie, a w komiksie Dinoodyseja. Kumple to podstawa zrobiła to po raz kolejny. To dobra propozycja czytelnicza dla tych, którzy borykają się z jakimiś lękami albo czują się niepewnie w sytuacjach, z którymi muszą się mierzyć. Ten komiks może dodać im pewności siebie, pokazać, w jaki sposób inni rozwiązują problemy, które napotykają na swojej drodze. Czyta się tę historię z dużą przyjemnością i rosnącym zainteresowaniem. Wielką radość czytelnikom sprawi również jego oglądanie. Każdy rysunek (a tych, jak przystało na komiks) jest tu bardzo wiele, jest przepiękny! Każdemu można się bardzo długo przyglądać i wyszukiwać na nim kolejnych szczegółów. Na miłośników dinozaurów czeka w tej książce jeszcze jedna niespodzianka. Zbiór ciekawostek o dinozaurach! Ten znajdziecie na końcu książki i na pewno z przyjemnością go przeczytacie. Podobnie jak cały komiks! Takich lektur po prostu przegapić nie można.
Dinoodyseja. Kumple to podstawa
Gaet's
ilustracje Clotilde Goubely
tłumaczenie Paweł Łapiński
Wydawnictwo Debit 2025
https://soniadraga.pl/wydawnictwo-debit










Ja lubię bardziej naukowe albo dramaty
OdpowiedzUsuńTa książka faktycznie ładnie wydana i rzeczywiście coś w tym jest, że sama oprawa graficzna może złowić uwagę czytelnika.
OdpowiedzUsuń