"Wojna z dziadkiem" (Wydawnictwo Dwukropek)

Można kłócić się z rodzicami i rodzeństwem, można obrazić się na zbyt chętną do całowania maluchów ciotkę, ale wdać się w spór z dziadkiem?! Taki scenariusz wyobrazić sobie trudno. Przecież dziadkowie (i babcie) to najkochańsze osoby na świecie, to oni pozwalają na więcej niż rodzice. To babcia gotuje najlepiej na świecie, a dziadek potrafi naprawić każdą zepsutą rzecz. 


Właśnie dlatego nie miałam pomysłu na to o czym może być ta książka. Wojna, która miałaby wybuchnąć między dziadkiem a wnukiem nie mieściła mi się w głowie. A jednak... W książkach możliwe jest wszystko. Peter wypowiedział swojemu dziadkowi wojnę. Choć tak naprawdę dziadek nie był niczemu winien. Ale po kolei. Dziadek po śmierci babci został sam, podupadł na zdrowiu i był coraz bardziej nieszczęśliwy. Jego bliscy zaczęli się o niego martwić, dlatego w ich głowach powstał pomysł zaproszenia dziadka do siebie. Starszy pan na propozycję przystał i zamieszkał z Peterem i jego rodziną. Niestety, ze względu na problemy z chodzeniem nie mógł wprowadzić się do pokoju gościnnego i zajął pokój swojego wnuka. Czy dziadek chciał to zrobić? Nie, on przystał na propozycję złożoną przez dzieci. Dziadek nie wiedział, że decyzja o zamianie pokoi zapadła poza jego wnukiem, że Pete nie miał w tej kwestii nic do powiedzenia. Ale Pete nie wiedział również, że pomysł o zamianie pokoi nie był pomysłem jego dziadka. Właśnie dlatego chłopiec, zachęcany przez swoich rówieśników, postanowił wypowiedzieć dziadkowi wojnę. Na początku było nawet zabawnie. Dziadek schował wnukowi pionki do gry, wnuk zabrał seniorowi zegarek. Jednak granice szybko zostały przekroczone, a beztroska zabawa przerodziła się w otwartą wojnę. Zbyt wiele słów zostały wypowiedzianych, zbyt wiele gestów zostało zrobionych. Wszystko wskazuje na to, że nikt nie zrobi kroku w tył i, że będzie tylko gorzej...

Po Wojnie z dziadkiem oczekiwałam lekkiej i zabawnej historii o niewinnych rodzinnych sporach. Otrzymałam mądrą, głęboką i bardzo wartościową książkę o rodzinnych relacjach. Książkę, która podkreśla wartości rodzinne. Książkę, która przypomina dorosłym, że z dziećmi trzeba rozmawiać i, która pokazuje dzieciom dlaczego rozmowa jest tak bardzo ważna. Podoba mi się zwrócenie uwagi na to, że zdanie dziecka jest bardzo istotne i, że trzeba się z nim liczyć. Wszystkie konflikty, które wybuchły w tej książce, były efektem braku szczerej rozmowy. Spór między dziadkiem a wnukiem również. I choć dziadek wielokrotnie nakłaniał Petera do rozmowy, ten nie chciał się zgodzić. Wolał tkwić w swoim gniewie, chciał rozpamiętywać to, jak bardzo został skrzywdzony. Pretensje kierował w stronę dziadka, choć ten tak naprawdę nie był niczemu winien... Tak samo jest w przypadku prawdziwych konfliktów wojennych, o nich również opowiada ta książka. Bo dziadek próbuje tłumaczyć wnukowi różne etapy każdej wojny i na każdym kroku podkreśla, że wojna jest zła i niczego dobrego ze sobą nie niesie. Wydawnictwo Dwukropek bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło, Wojna z dziadkiem okazała się bardzo wartościową i interesującą pozycją. To książka, którą powinny przeczytać całe rodziny. Przy tej lekturze będą się dobrze bawić, ale również sporo rozmyślać. Mocna książka! Lektura obowiązkowa!


Wojna z dziadkiem
Robert Kimmel Smith
projekt okładki Joanna Kłos
tłumaczenie Jan Wąsiński
Wydawnictwo Dwukropek, 2018
wiek 9+

Komentarze

  1. Ja prowadzę cichą wojnę z dziadkami mojej córki.....

    OdpowiedzUsuń
  2. ZApowiada się ciekawie. Niewiele znamy książek tego wydawnictwa

    OdpowiedzUsuń
  3. O zaskakująca książka, ciekawe co mój syn by powiedział na jej treść, bo za swoim dziadkiem przepada i nie wyobraża sobie, że mógłby się z nim kłócić

    OdpowiedzUsuń
  4. No to mnie zaskoczyłaś! Bo po tytule też myślała, że to coś lekkiego i śmiesznego. A tutaj taka pouczająca książka :) Dopisuję do listy ciekawych książęk :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jestem w stanie wyobrazić sobie rodzinne wojny w każdej konfiguracji ;) Swoją własną mam z teściami - więc pewnie i z dziadkami jest możliwa. Rodzinne relacje nie należą do najłatwiejszych - i czasami u obcych ludzi można liczyć na więcej empatii i zrozumienia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mamy jeszcze książeczek tego wydawnictwa, więc może zaczniemy od tej.;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi bardzo ciekawie, zresztą sam tytuł intryguje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna książka o tym jak istotna jest komunikacja - zapisuję!

    OdpowiedzUsuń
  9. W rodzinach często występują spory. Ja z dziadkami nigdy ich nie miałem. Książkę kupię siostrzenicy jak troche podrośnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie dość zaskakujący tytuł, nie spodziewałabym się, że kryje się pod nim tak wartościowa lektura :)

    Read With Passion

    OdpowiedzUsuń
  11. fajny tytuł :) świetna książka

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja miałam kochanego dziadka, nawet pokój bym mu odstąpiła ;) A tak na poważnie, książka wygląda na szczególną. Chciałabym widzieć ją w naszej biblioteczce. Poszukam. Dzięki za rekomendacje jej ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Słyszałam o tej książeczce dużo mam ją poleca :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna książka! Właśnie o to chodzi w literaturze - by czegoś uczyła.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza