"Dokta. Opowieść o Wandzie Błeńskiej" (Wydawnictwo Święty Wojciech)

Zawsze lubiłam i cały czas lubię biografie. Dziś jest to jeden z najchętniej czytanych przeze mnie gatunków literackich. Czytam opowieści o ludziach, którzy robili rzeczy wyjątkowe, którzy na zawsze zapisali się w historii, dzięki swojej pracy, talentowi i wytrwałości osiągnęli wiele i mogą być dla innych inspiracją albo wzorem do naśladowania. Dlaczego to robili? Każdy miał inne powody, jedni chcieli osiągnąć coś, czego nie osiągnął nikt przed nimi, inni chcieli zaspokoić swoją ambicję, jeszcze innym zależało na tym, żeby zrobić coś dobrego dla innych. Postawa tych ostatnich może być szczególnie inspirująca. 


Zwłaszcza dla dzieci, a te mają naprawdę spory wybór literackich biografii ciekawych ludzi. Niedawno ukazała się kolejna. Jej bohaterką jest osoba, o której wielu być może nigdy nie słyszało. Nam jej postać nie jest obca, bo tak jak ona urodziliśmy się w Poznaniu. Dokta. Opowieść o Wandzie Błeńskiej to piękna i mądra historia kobiety, która całe swoje dorosłe życie spędziła w Afryce wśród ludzi chorych i potrzebujących pomocy. Jej historię przybliża młodym czytelnikom ośmioletnia Taitika. Dziewczynka razem ze swoją rodziną mieszka w mieście Buluba w Ugandzie. Taitika pisze pamiętnik, w którym opisuje swoje życie. Pisze w nim o wszystkim, co jest dla niej ważne i o ludziach, którzy w jej życiu odgrywają dużą rolę. Jedną z takich osób jest Dokta. Kobieta bardzo różni się od wszystkich mieszkańców Buluby. Nie urodziła się w tej miejscowości, jest wykształcona i ma białą skórę. Różnice są widoczne gołym okiem, ale Dokta nie wywyższa się ponad innych. Nie czuje się od nikogo lepsza, nie podkreśla różnic dzielących ludzi, szuka tego, co ich łączy i chce dla wszystkich dobrze. Dlatego za cel postawiła sobie wybudowanie szpitala, dlatego jeździ motorem do wszystkich, którzy potrzebują jej pomocy. Pomagała również rodzinie Taitiki. 





Jesteśmy pod wielkim wrażeniem tej książki. Eliza Piotrowska po raz kolejny udowodniła, że pisze piękne historie dla dzieci i często wynajduje bohaterów, których wielu potencjalnych czytelników być może nie znało. To dzięki niej Tosia poznała historię niedźwiedzia Wojtka spod Monte Cassino. Teraz przeczytała opowieść o Wandzie Błeńskiej. Była to dla niej wielka i ważna lekcja dotycząca relacji międzyludzkich, pomocy, którą powinniśmy zawsze nieść słabszym i dobroci, którą musimy oferować innym ludziom. Nikt nie musi od razu wyjeżdżać do Afryki, dobro można czynić w najbliższym otoczeniu. Ta książka pięknie to pokazuje i właśnie tego uczy. Warto, żeby przeczytało ją każde dziecko. Z kilku powodów. Po pierwsze jest to ciekawa opowieść o ciekawym człowieku, po drugie jest to interesująca opowieść o Afryce, ze wszystkimi jej blaskami i cieniami. Po trzecie jest to po prostu dobrze napisana książka, taka, którą zapamiętuje się na długo, a może i na całe życie. Gorąco polecamy!





Dokta. Opowieść o Wandzie Błeńskiej
Eliza Piotrowska
Święty Wojciech 2019

 

Komentarze

  1. Bardzo podoba mi się ta książka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście, nie słyszałam wcześniej o bohaterce tej książki. Natomiast już po Twojej recenzji jestem w stanie stwierdzić, że jej postawa jest jak najbardziej godna naśladowania.

    OdpowiedzUsuń
  3. Sama bym chętnie sięgnęła po tę książkę, bo nie tylko graficznie prezentuje się intrygująco, to jeszcze ma ciekawą treść.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kojarze nazwisko, więc dla mnie ta ksiązka też by się przydała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam bohaterki książki. Koniecznie muszę nadrobić lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tez bardzo lubię biografie. O tej kobiecie nigdy nie słyszałam, a ksiazka wydaje się bardzo dobra

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa propozycja, bo to biografia. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta książka spodobała by się moim dzieciom

    OdpowiedzUsuń
  9. Książki i wydawnictwa nie znam, ale poruszana tematyka jak najbardziej mnie przekonuje by to zmienić. Po Twojej recenzji chętnie ją kupię dla nas.

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzmi ciekawie. Musimy poznać jakiś tytuł spod pióra tej Autorki.

    Miye's Imaginations ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie, że są też biografie dla dzieci. Ja do tego gatunku podchodziłam dość opornie, możliwe, że właśnie dlatego, że nikt mnie nim nie zaraził. Teraz się przełamuję, ale fakt, ze powstają takie książki w wersji dla dzieci bardzo mnie cieszy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajnie ilustrowana i świetne treści ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapowiada się naprawdę piękna opowieść

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolejna książka u Ciebie, którą warto zaprezentować dzieciom

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza