"Tosia i tajemnica geodety" (Wydawnictwo Dwie Siostry)

Dobrze wiecie, że Tosia uwielbia książki z wątkami detektywistycznymi. Ma ich naprawdę sporą kolekcję. Mimo to każdy nowy tytuł wzbudza w niej radość i sprawia, że często porzuca inne rozpoczęte lektury, żeby śledzić losy nowego śledztwa. Tutaj było jeszcze bardziej emocjonująco!


Wszystko za sprawą imienia głównej bohaterki. Tosia od razu poczuła z nią bardzo bliską więź. Wszystko oczywiście przez łączące je imię. Bohaterka wydała jej się tak bliska, że zabroniła mi czytać tę książkę przed nią. Ale historia innej Tosi zainteresowała ją do tego stopnia, że na przeczytanie całej książki wystarczył jej jeden dzień. Nie musiałam więc długo czekać, żeby poznać historię niezwykłej dziewczynki, którą charakteryzuje bardzo bujna wyobraźnia. Mówią o niej wszyscy, którzy Tosię znają. Narzeka na tę zbyt bujną wyobraźnię jej mama. Wszystkim wydaje się, że dziewczynka zmyśla i podkolorowuje różne wydarzenia. Także to, które zauważa zaraz po przeprowadzce. Razem z mamą zmieniła miejsce zamieszkania, ponieważ mama miała nadzieję na angaż w teatrze. Nie, mama Tosi nie była aktorką, była reżyserem i chciała, żeby dyrektor miejscowego teatru wystawił jej sztukę. Tosia z przeprowadzki nie jest zadowolona. Niechęć do nowego miejsca wzmagają dziwni ludzie kręcący się w okolicy i wydarzenia, które obserwuje. Ktoś obserwuje ulicę. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że może to być zwyczajny geodeta, ale Tosia nie daje się nabrać i zaczyna analizować całą sytuację. Dziwnych sytuacji jest znacznie więcej. Tosia słyszy tajemniczą rozmowę dwóch mężczyzn o tańczącej w balecie Jolancie. Może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby Jolanta nie miała wystąpić w przedstawieniu o pierwszej popołudniu! O tej porze żaden teatr nie pracuje! Jest jeszcze jedna rzecz, która bardzo niepokoi (ale też trochę intryguje) Tosię. Obok ich nowego domu znajduje się bank. A to może oznaczać tylko jedno! Ktoś na pewno będzie próbował na niego napaść!




Książka Magdaleny Miecznickiej jest piękna. Uwagę potencjalnego czytelnika od razu zwróci okładka. Prosta, ale niezwykle urokliwa. A historia? Ta jest bardzo interesująca, zarówno dla dziecka, jak i dla dorosłego. Tosia jest bohaterką, którą po prostu się lubi. Dziewczynka ze zbyt bujną wyobraźnią jest tak naprawdę dzieckiem jak każde inne. Obserwuje otaczający ją świat, przygląda się ludziom, sytuacjom i rzeczom, które wydają jej się ciekawe albo nietypowe. Jest uparta i zdeterminowana, trudną ją zniechęcić, zwłaszcza jeśli coś sobie założy. Jest taka jak potencjalni czytelnicy książki o jej przygodach. Pewnie dlatego szybko zyskuje ich sympatię. My jej przygody zapamiętamy na długo. Tosia i tajemnica geodety to świetnie napisana i interesująca lektura dla czytelników w każdym wieku. Dzieciom spodoba się ciekawa bohaterka, rodzicom przyda się chwila refleksji. Bo gdyby nie wybujała wyobraźnia Tosi sprawy mogłyby przybrać bardzo niekorzystny obrót. Ciekawi jesteście jaki? Odpowiedzi szukajcie w książce!





Tosia i tajemnica geodety
Magdalena Miecznicka
ilustracje Weronika Tarka
Dwie Siostry 2019
wiek 6+

Komentarze

  1. Czy myślisz, że ta książka zainteresuje też chłopca?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie jest to typowo dziewczyńska książka, więc spróbować można:)

      Usuń
  2. Nie ma to jak Tosia czyta o Tosi, też bym chętnie taką książkę poczytała :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja żałuję, że nie wybrałam po studiach tej specjalizacji i nie zostałam geodetą ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Coraz więcej ciekawych książek dla dzieci jest na rynku. Takich jak ta.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe co moja Rozalka powiedziałby na taką książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba pierwszy raz spotkałam się z tym, żeby w książce dla dzieci występowała postać geodety:D Książka wydaje się ciekawa myślę,że spodobałaby się mojemu starszemu synkowi.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna publikacja. Ja teraz czekam na atlasy dla Jasia z Dwóch Sióstr.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam czytać z córką książki dlatego nie wyobrażam sobie jak to będzie kiedy ona będzie siedziała i sama je czytała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię książki tego wydawnictwa.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubimy książki z tego wydawnictwa, ale o tej pozycji jeszcze nie słyszałam, zapowiada się ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój najstarszy syn jak miał 3 lata chciał zostać geodeta, żeby móc się pobawić teodolitem 😂

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza