"Małe Licho i anioł z kamienia" (Wydawnictwo Wilga)

Pamiętam jak magiczną podróżą literacką było dla mnie czytanie pierwszego tomu Małego Licha Marty Kisiel. Autorka przeniosła czytelników do pewnego bardzo wyjątkowego domu, w którym mieszkają równie nietypowe istoty. Książka bardzo mi się podobała, więc wiadomość o wydaniu drugiej części przygód Bożka zapowiadała kolejną literacką przygodę.


Tym razem w domu Bożka nie spędzimy zbyt wiele czasu. Wszystko przez chorobę. Współmieszkańców i przyjaciół Bożka zaatakowała podstępna OSPA. Czerwone kropki pojawiają się na ciałach kolejnych bohaterów i mama zarządza kwarantannę. W związku z nią Bożek, Tsadkiel i Gucio muszą wyjechać. Wyjazd zupełnie im nie w smak. Na dodatek, nie pojadą do miejsca, które znają, ale do miejsca zupełnie obcego. Ferie spędzą w środku lasu, w domu ciotki Ody. Co ich tam czeka? Jak to zwykle w takich historiach bywa, myślą że nic ciekawego. A jednak, na szczęście, los bywa przewrotny i szykuje dla nich mnóstwo niespodzianek. Jakich? A czy ja powinnam je zdradzać? Nie! Jak niespodzianka, to niespodzianka! Jedyne, co mogę powiedzieć, żeby niczego nie zepsuć, to to, że jeśli zdecydujecie się przeczytać Małe Licho i anioła z kamienia, będzie to jedna z najbardziej zimowych książek, jak mieliście okazję przeczytać.



Pierwszy tom serii Marty Kisiel zachwycił mnie tym, jak pięknie opowiadał o przyjaźni, rodzinie, jak wspaniale uczył niesienia pomocy innym i jak pięknie pokazywał wszystkie ważne dla mnie wartości. Drugi, pod tym względem, znowu nie zawiódł. Mamy tu wszystko to, co podbiło serca już wcześniej. Do tego znowu mamy ogrom humoru. Uśmiech na twarzach czytelników budzą bohaterowie i sytuacje, w jakich się znajdują. Kamiennej twarzy nie zachowa nikt! Jestem tego pewna. Każdego również ta książka skłoni do refleksji. I wszystkich wprowadzi w cudowny, zimowy, a nawet nieco świąteczny nastrój. Kocyk, kakao z piankami, wygodny fotel i dobra książka. Właśnie taka, jak ta!



 Małe Licho i anioł z kamienia
Marta Kisiel
ilustracje Paulina Wyrt

Komentarze

  1. brzmi fajnie, więc się spróbuje za nią rozglądnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Małe Licho było przecudowne. Muszę wreszcie sięgnąć po kontynuację, bo coś z tym zwlekam a jestem ciekawa co autorka zaserwuje dalej.

    OdpowiedzUsuń
  3. ajjj, nawet nie chcę czytać, czekam na mój egzemplarz!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurcze, wszyscy mega dobrze mówią o tej ksiażce. Chyba się skuszę. Powiedz mi tylko, jaka jest rekomendacja wiekowa, z tego co widzę, bo zdjęciach to jakieś 7+?

    OdpowiedzUsuń
  5. Podsunę moim chłopcom za jakiś czas.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tych książek, ale lubię przygody :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka wydaje się super! Chociaż wcześniej o nich nie słyszałam - chętnie bym po taką sięgnęła :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza