"Nienia z Zielonego Marzenia. Zima Nieni" (Wydawnictwo Akapit Press)

Czekałam z recenzją tej książki, bo miałam nadzieję, że zrobię do niej piękne zimowe zdjęcia. Takie, jakie tej książce się należą. Niestety, zima zawiodła na całej linii i pięknych zimowych zdjęć nie ma. Jest za to piękna zimowa książka, która nawet przy takiej pogodzie pozwala poczuć odrobinę magii.


Autorką Zimy Nieni jest Agnieszka Tyszka, której książki są nam doskonale znane. Tym razem autorka bardzo nas zaskoczyła. Do tej pory bardziej kojarzyła mi się z historiami obyczajowymi, mocno osadzonymi w codzienności. Tu jest inaczej. W Zimie Nieni kryje się magia. Magia, której doświadczyć można tylko zimą. Kiedy z nieba pada śnieg, kiedy dni są krótkie, szybko zapada zmrok i w naszych domach zapalamy świece, żeby nie tylko rozjaśniły mrok, ale dały również poczucie ciepła. Zima Nieni również ogrzewa, rozgrzewa, pobudza wyobraźnię. Zapach pierników, las, grudniowe wieczory, przedświąteczna atmosfera. Oto, w skrócie to, czego można znaleźć w tej książce. I do tego słowa, zdania... Nimi trudno się nie zachwycić. Wypadają z ust bohaterki jak szalone, rodzą się w jej głowie, trafiają na papier i zachwycają czytelnika. Budzą zachwyt, bo są piękne! I tak dalekie od tego, co dziś słyszymy wokół siebie. Przykłady? Bardzo proszę!


Ale zegary nie słuchają takich próśb, ani tym bardziej rozkazów.
Czas rządzi niepodzielnie swoim królestwem
i absolutnie nikt nie może mu niczego narzucić.

albo

Jej zdaniem opady atmosferyczne, zwane potocznie śniegiem,
to nic innego, jak efekt gruntownych porządków w niebie,
prowadzonych przez anielskie sprzątaczki.

i jeszcze jedno
Cóż, nie każdy lubi, kiedy jego twarz składa się z samych
niebieskich trójkątów. Choć w tym przypadku ostre kąty
korespondowały z równie ostrym językiem i niełatwym usposobieniem starszej pani.


Takich zdań jest w książce więcej. Moje ulubione dotyczą biurka i zachowania porządku na nim. Zachęcając Was do przeczytania podpowiem, że znajdziecie je w okolicach 30 strony.




Zima Nieni to taka powieść w starym stylu. Powieść, która do nikogo nie puszcza oczka, nikomu nie chce się na siłę podobać. A jednak się podoba. Szalone przygody niebanalnej bohaterki, jej babci i dziadka to, coś o czym chce się czytać. I to nie tylko tuż przed Bożym Narodzeniem, czyli wtedy kiedy toczy się akcja książki. Absolutnie nie! My czytałyśmy w lutym i bardzo nam się podobało. To tak jakby Boże Narodzenie przyszło po raz drugi. Dlatego jeśli i Wy macie ochotę na, po pierwsze, szczyptę magii, a po drugie, na prawdziwą zimę, to Zima Nieni w dużym stopniu zaspokoi Wasze potrzeby. Ukoi tęsknotę, pobudzi zmysły i otuli ciepłym kocykiem. Tak, jak to powinno być zimą. A my zabieramy się za nadrabianie pierwszego tomu przygód Nieni, którego akcja toczyła się latem.




Nienia z Zielonego Marzenia. Zima Nieni
Agnieszka Tyszka
ilustracje Marta Krzywicka
Wydawnictwo Akapit Press 2019
wiek 8+




Komentarze

  1. Dziękuje za recenzję. Moja starsza córka juz za stara, a młodsza jeszcze za mała na takie książki, ale przeciez czas tak szybko płynie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takich książek, z pięknymi ilustracjami i ciekawą fabuła, dla dzieci nigdy za dużo.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię takie książki. Sama chętnie sięgam po literaturę dziewczęcą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawiłaś mnie tą książką. Wspominasz, że jest i książka o letnich przygodach. A czy są książeczki z wiosennymi i jesiennymi przygodami??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie nie ma, ale kto wie jakie pomysły siedzą w głowie autorki:)

      Usuń
  5. Bardzo ciekawa książka, muszę ją podsunąć siostrzenicy męża :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo mi się podoba, zaciekawiłaś mnie bardzo tym biurkiem, skoro można znaleźć takie fajne opisy to książka dla mnie, tzn dla dzieci ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka niestety nie w kręgu naszego zainteresowania. Ale recenzja bardzo zachęcająca do sięgnięcia po tą książkę

    OdpowiedzUsuń
  8. Nic tylko brać kocyk i zasiąść do przygód dziewczynki przed kominkiem <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znałam wcześniej tej książki. Rzeczywiście zima nas zawiodła, sama miałam w planach kilka aranżacji zdjęć. 😉
    Książka bardzo mi się spodobała, ilustracje również mi się spodobały. Chętnie po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki za recenzję.Książka jest raczej nie dla mnie, a zimy nie znoszę w jakiejkolwiek postaci. Nienia mi się kojarzy z Anią z Zielonego Wzgórza.

    OdpowiedzUsuń
  11. I znów kolejna książka z niezwykle ciekawą grafiką ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. O proszę, zapowiada się naprawdę interesująca książka!

    OdpowiedzUsuń
  13. Pomysł na książkowy prezent podchwytuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jaka piękna okładka! CHętnie przeczytałabym tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza