"Nie tacy sami" nowa seria Wydawnictwa Dwukropek dla najmłodszych czytelników

Ten etap już dawno za mną. Jeśli w naszym domu pojawiają się książki ze sztywnymi kartkami i zaokrąglonymi rogami, to na 99% nie są one przeznaczone dla Tosi. Kupujemy je w prezencie dla młodszych członków rodziny, którym mogą się one spodobać. Uważam więc, że trzeba trzymać rękę na pulsie i regularnie śledzę nowości. Ostatnimi, które zwróciły moją uwagę pochodzą z Wydawnictwa Dwukropek.


To wydawnictwo do tej pory mogło się bardziej kojarzyć z książkami dla starszych czytelników. Coś dla siebie mógł tam znaleźć przedszkolak, ale największy wybór mieli uczniowie. Kryminały, powieści przygodowe i detektywistyczne. Wszystkie emocjonujące, ciekawe, pełne zaskakujących zwrotów akcji i interesujących bohaterów. Teraz, jest szansa, że będą mieli z czego wybierać również rodzice maluchów. Seria "Nie tacy sami" pozwala mieć na to nadzieję.




Na początek czytelnicy dostają dwie książki. Ich bohaterami są sympatyczne bliźniaki. Na ilustracjach możemy zauważyć, że Tosia lubi bawić się lalkami, a Julek woli klocki. Oboje lubią malować farbami, choć każde używa do tego innych narzędzi. Jedno woli pędzle, drugie własne ręce. Czasem bawią się tak dobrze, że zapominają o tym, że powinni skorzystać z toalety. Julek na razie nosi jeszcze pieluchę, ale Tosia biegnie biegnie do łazienki i szuka swojego nocnika. Niestety, nie udaje jej się zdążyć na czas i ma trochę mokre spodnie. Mama uspokaja dziewczynkę i tłumaczy, że czasem tak się zdarza. Pomaga jej zmienić spodnie i mocno przytula. Całej sytuacji przygląda się Julek, który po chwili siada na swoim nocniku. Na razie nie decyduje się na zdjęcie pieluchy, ale kto wie, co zrobi jutro...
Po każdej dobrej zabawie przychodzi czas na kąpiel. O niej opowiada druga książka o przygodach Tosi i Julka. Sam pobyt w wannie jest dla dzieci przyjemnością i okazją do kolejnej zabawy, ale kiedy przychodzi czas mycia włosów, sprawy mocno się komplikują. Tosia bardzo tego nie lubi, więc rodzice muszą zrobić to szybko i bezpiecznie. Na szczęście sposób mamy z użyciem do tego tetrowej pieluszki, którą zakrywa twarz dziewczynki, jest całkowicie skuteczny!





Kiedy Tosia była mała nie mieliśmy najmniejszych problemów z nauczeniem jej korzystania z nocnika, ale kąpiel była horrorem. Przez ponad pół roku nasze dziecko kąpało się w wannie na stojąco, a każde mycie włosów można było pewnie usłyszeć na sąsiednich osiedlach. W końcu znaleźliśmy sposób na oswojenie tej czynności, ale trwało to długo i wystawiało nerwy całej naszej rodziny na szwank. Gdyby książka Magdaleny Boćko-Mysiorskiej była wtedy na rynku wydawniczym na pewno trafiłaby do naszego domu. Jestem przekonana, że dzięki niej kąpiel kojarzyłaby się nam wszystkim milej. Niestety, takiej książki nie było. Teraz jest, więc korzystajcie. Przygody Tosi i Julka spodobają się już roczniakom. Autorka w piękny i mądry sposób opowiada o sprawach, które są tym dzieciom bliskie. Rodzicom także się spodobają i będą je z przyjemnością czytać swoim pociechom. Dorośli z zainteresowaniem przeczytają także obszerny komentarz autorki poświęcony nabywanym przez małych bohaterów umiejętnościom. To ciekawa lektura dla każdego rodzica. Czytając tę część książki, która jest przeznaczona dla dorosłych, można sobie uświadomić bardzo wiele rzeczy, o których często możemy nie pamiętać. A, kiedy to wszystko zrozumieją na pewno będą jeszcze szczęśliwszymi rodzicami niż są do tej pory! A dzieci? Dzieci zyskają kolejne fantastyczne książki do swojej biblioteczki!





Tosia i Julek robią siku
Tosia i Julek się kąpią
 Magdalena Boćko-Mysiorska
ilustracje Dorota Prończyk
Wydawnictwo Dwukropek 2020

Komentarze

  1. Nasz synek też już jest po tym etapie, ale mieliśmy podobne książeczki �� Fajnie, że o takich zwykłych, codziennych czynnościach mówi się, pisze w taki sposób ��

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tej serii, jednak bardzo lubię takie książeczki dla maluchów. Mamy kilka o podobnej tematyce. Świetnie się przy naszych chłopcach sprawdziły.

    OdpowiedzUsuń
  3. O właśnie ostatnio przyszły te książki do naszej biblioteki. Moje dzieciaki już na nie niestety za duże.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyziemne tematy, ale fajne dla dzieci

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że to naprawdę wyjątkowa seria, pomagająca wdrożyć od najmłodszych lat poznawanie odmienności płci :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Urocze, pięknie ilustrowane książeczki dla maluchów. Fajnie, że polecacie literaturę dla różnych kategorii wiekowych - jest w czym wybierać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne ilustracje :) najmłodszym dzieciom na pewno się spodobają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładnie wydane. Wartościowa treść. Pomocne dla rodziców i opiekunów. Podobają mi się!

    OdpowiedzUsuń
  9. To jest chyba moja pierwsza wizyta na blogu parentingowym i jako osoba z zewnątrz muszę spytać: do kogo właściwie jest skierowana ta książka? Bo brzmi to jak poradnik dla rodziców w formie książki dla dzieci :/ Czy koncepcja jest taka, że rodzice mają czytać to dzieciom, które zapragną być jak bohaterowie książki i spróbować skorzystać z nocnika?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do dzieci skierowane jest opowiadanie (zajmujące większą część tej książki), do rodziców tekst "teoretyczny". Dzieci będą słuchać historii jako opowieści o dzieciach podobnych do nich. Niektóre mogą pod jej wpływem chcieć być jak bohaterowie literaccy i odważyć się skorzystać z nocnika;)

      Usuń
  10. Na szczęście mamy te okres za nami, ale fajnie, że są takie pomocne książeczki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam już temat korzystania z nocnika i kąpieli za sobą. Przesiadanie się na nocnik i potem na toaletę wyszło naturalnie (choć z pomocą babć), a z mycie głowy w kąpieli nigdy nie miałyśmy kłopotu, bo moje córki wprost spod prysznica lub wanny mogłyby nie wychodzić ;) Jednak książki z pewnością przydadzą się wielu dzieciom i rodzicom.

    OdpowiedzUsuń
  12. Książeczki dla dzieci to nie tylko zabawa ale i edukacja. W sklepie dla dzieci staram się wybierać takie zabawki, gry i książeczki, żeby posłużyły na dłużej.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza