"Pałac pod Ptasimi Głowami" (Wydawnictwo Zielona Sowa)

Coś takiego zdarzyć się może tylko w mieście z historią. Takim, w którym stoją stare kamienice, w którym nie brakuje tajemniczych zakamarków. W mieście, które wiele widziało, wśród murów, które wiele pamiętają. Takim miastem na pewno jest Łódź. Niegdyś stolica przemysłu, pełna pięknych (choć często zaniedbanych) kamienic. Miasto z historią, miasto, w którym ktoś mógłby ukryć skarb.


Skąd ta pewność? Wszystko przez książkę Agnieszki Płoszaj Pałac pod Ptasimi Głowami. Jego bohaterów zelektryzowała wiadomość o rozpoczętych w Łodzi poszukiwaniach skarbu. Wszystko co się na niego składa należało przed II wojną światową do rodziny Atkinów. Atkinowie opuścili Łódź, ich majątkiem zajął się majordomus. To on zakopał skarb i jako jedyny wiedział, gdzie dokładnie się znajduje. Sekret zapisał w pamiętniku. I właśnie ten pamiętnik trafia w ręce sióstr Brylskich. Dziewczynki dowiedziawszy się o pracach poszukiwawczych rozpoczętych przez angielskich poszukiwaczy skarbów, nie mogą nie pójść pod kamienicę, która podobno skrywa skarb. Szybko okaże się, że właśnie tam rozpocznie się największa i najniebezpieczniejsza przygoda w ich dotychczasowym życiu. Już pierwszego dnia Jagoda i Hania poznają Piotrka i jego psa Julka. Początkowo będą wobec chłopca bardzo podejrzliwe, ale szybko przekonają się, że jeśli chcą znaleźć skarb muszą działać wspólnie. Inaczej złoto należące do Atkinów może trafić w niepowołane ręce. 




Wątków w tej historii jest wiele. Ja zdradziłam Wam tylko ten główny. Choć może lepiej byłoby powiedzieć pierwszy? Ten, od którego wszystko się zaczęło. Przygody Jagody, Hani, Piotrka i Julka zaczynają rozwijać się w bardzo nieoczekiwanym kierunku. Dzieci znajdą się w niebezpieczeństwie. Czy wyjdą z tego bez szwanku? Czy znajdą skarb? Pytania można mnożyć, a odpowiedzi zaskakują! Pałac pod Ptasimi Głowami to książka w starym stylu. Każda strona przypominała mi lektury z mojego dzieciństwa. Emocjonujące, zaskakujące, pełne przygód i przyjaźni. Cieszę się, że nadal powstają takie książki. Dzieci w wieku szkolnym na pewno będą je czytać z zainteresowaniem i uśmiechem na twarzy. Oprócz ciekawych wydarzeń znajdą w tej książce również mnóstwo humoru. Zabawnych sytuacji nie brakuje, dzięki temu czytanie staje się jeszcze przyjemniejsze. Poczucia humoru nie można również odmówić ilustracjom autorstwa Agaty Łukszy. One nie tylko uzupełniają historię, ale stają się jej integralną częścią. Bez nich Pałac pod Ptasimi Głowami nie byłby kompletny. Na koniec wspomnę o jeszcze jednej, ogromnej zalecie tej książki. To naprawdę lektura dla wszystkich. Bohaterami równorzędnymi są dziewczynki i chłopiec, więc i chłopcom, i dziewczynkom ta książka się spodoba. 




Pałac pod Ptasimi Głowami
Agnieszka Płoszaj
ilustracje Agata Łuksza
Zielona Sowa 2020
wiek 9+


Komentarze

  1. Koleżanka ostatnio mi opowiadała, o tej książce i bardzo ja chwaliła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie są książki z ilustracjami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie książka dla Zeta, on uwielbia przygody, skarby, itp.

    OdpowiedzUsuń
  4. Poszukiwanie skarbu to idealna historia na ciekawa książkę dla dzieci.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza