"Kto zgubił kapelusz?" (Wydawnictwo BIS)

Zdarzyło Wam się kiedyś dostrzec zgubioną przez kogoś rzecz i zastanawiać się, czy warto ją zabierać? Nie mam tu na myśli przywłaszczania jej, ale zabranie po to, żeby odnaleźć prawowitego właściciela. Myślę, że każdy miał taką sytuację. Ludzie nie chcą dokładać sobie problemów, więc najczęściej po prostu zostawiają zgubioną przez kogoś rzecz w tym samym miejscu. Inaczej robią zające. Co prawda nie wiem, czy dotyczy to wszystkich przedstawicieli tego gatunku, ale jeden na pewno! 


Ów osobnik zadał sobie wiele trudu, żeby odnaleźć zwierzę, które zgubiło kapelusz. Ten kapelusz w haftowane marchewki przyniósł pewnego dnia wiatr. Mieszkający na Chabrowej Łące Zając nie wiedział do kogo tak piękny i wyjątkowy kapelusz może należeć. Nie pasował on do żadnego znanego mu zwierzęcia. Mimo to odwiedził wszystkich mieszkańców Chabrowej Łąki i miał nadzieję, że któryś z nich okaże się właścicielem kapelusza. Bardzo mu na tym zależało, bo jeśli nikt nie przyznałby się do swojej zguby, Zając musiałby udać się na dalsze poszukiwania do Bukowego Lasu. Na początek przygotował ogłoszenie, potem odwiedzał i pytał kolejne zwierzęta. Rozmawiał z wieloma mieszkającymi w okolicy zwierzętami. Niestety, żadne z nich nie przyznało się do zguby. Właściciela kapelusza znalazł dopiero w Bukowym Lesie. Spotkanie z nim będzie wymagało od Zająca sporej odwagi i otwartości, okaże się bowiem, że pozory mogą mylić, a przyjaźń czekać w najmniej spodziewanych miejscach.




Kto zgubił kapelusz? kusi kolorami. Ta książka od razu przyciąga wzrok potencjalnego czytelnika. Czy treść nie zawodzi pokładanych w tej książce nadziei? Nie. To piękna opowieść o przyjaźni, gotowości niesienia pomocy i otwartości na innych. Aleksandra Struska-Musiał uczyniła bohaterami tej książki zwierzęta leśne, ale ich zachowania z łatwością można przenieść do świata ludzi i potraktować tę książkę jako opowieść o naszym świecie. Mądrą, wartościową i bardzo ciekawą. Interesującą i zrozumiałą dla dzieci w wieku przedszkolnym, ale ich nieco starszym kolegom również powinna się spodobać. Zwłaszcza tym, które lubią zwierzęta. One w tej książce zostały nie tylko ciekawie opisane, ale również pięknie narysowane. Bajecznie kolorowe ilustracje Doroty Rewerendy-Młynarczyk zawrócą w głowie każdemu. Są przepiękne i wspaniale uzupełniają tę historię. Jeśli jeszcze jej nie znacie (książka ukazała się w zeszłym roku), to koniecznie musicie ją poznać!




Kto zgubił kapelusz?
Aleksandra Struska-Musiał
ilustracje Dorota Rewerenda-Młynarczyk
Wydawnictwo BIS 2019
wiek 3+

Komentarze

  1. Jaka ciekawa bajka albo opowieść z morałem :-)
    I te kolory lata :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne ilustracje, takie jak z synem lubimy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Graficznie ta książeczka prezentuje się naprawdę niesamowicie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście ilustrache są bajecznie kolorowe,a i treść wydaje się całkiem przyjemna. Naszemu synkowi na pewno by się spodobało :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomysł na ciekawą przygodę czytelniczą dla młodych miłośników książek chętnie podchwytuję. :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza