"Bazanek i tajemnica rodowego medalionu" (Wydawnictwo Zielona Sowa)

Poznań nie ma wielkiego szczęścia do bycia miejscem akcji powieści dla dzieci i młodzieży (dla dorosłych raczej też). Mamy oczywiście Jeżycjadę, akcja drugiej części Tarapatów również rozgrywa się w stolicy Wielkopolski. Dlatego tak bardzo ucieszyłam się, kiedy czytałyśmy pierwszy tom Bazanka, w którym co chwila trafiałyśmy na dobrze nam znane nazwy miejsc i ulic. 



 Na tom drugi czekałyśmy bardzo niecierpliwie. Bohaterowie książki Moniki Krauze od razu podbili nasze serca. Czym? Niebywałymi charakterami (a może nawet powinnam powiedzieć charakterkami). W pierwszym tomie swoich przygód śledzili, ich zdaniem, podejrzanego sąsiada. Teraz zajmą się czymś innym. Dużo bardziej niepokojącym. Z pobliskiego parku da się słyszeć wycie. Na schodach pojawią się krwawe ślady. Jakby tego było mało, bohaterowie zobaczą na niebie jakieś dziwne czerwone światło. Czy to wszystko jakoś się wiąże? Czy za te wszystkie nietypowe zjawiska odpowiedzialna jest jedna osoba? A jeśli tak, to kto? Tego Bazanki muszą się dowiedzieć. Łatwo nie będzie, bo historia jest tajemnicza i nieco zagmatwana. Będzie miała również dodatkowy smaczek, czyli poszukiwanie tytułowego medalionu. Należał on kiedyś do babci Małgosi. Okoliczności jego zaginięcia są znane (ale jak to dokładnie było musicie przeczytać sami) i mają związek z bohaterami. Odnalezienie medalionu to dla dzieci wielka szansa, bo podobno medalion ma magiczną moc. A taka moc bohaterom może się bardzo przydać!



Bazanek i tajemnica rodowego medalionu to książka, która kojarzy mi się z książkami, które czytałam w czasie wakacji w szkole podstawowej. Przygody, zagadki, tajemnice, sekrety. Przyjaźń, sympatia, relacje między rówieśnikami oraz między dziećmi i dorosłymi. Życie z jego wszystkimi blaskami i cieniami. I oczywiście z dużą dawką humoru!


 

Z pełnym przekonaniem powiem, że Bazanków nie można nie lubić. To książka w starym stylu (w najlepszym tego słowa znaczeniu). Monika Krauze wymyśliła opowieść, która przypomni dorosłym najlepsze książki przygodowe z czasów ich dzieciństwa. Ich dzieciom, z kolei, pokaże świat (pozornie) bardzo zwyczajny, ale absolutnie fantastyczny! Przygody bohaterów wciągają, budzą zachwyt i ciekawość czytelników. Poznając je trudno powstrzymać się od uśmiechu. To doskonała lektura na chandrę. Książka dająca tyle przyjemności, że chce się do niej wracać! 


 

Bazanek i tajemnica rodowego medalionu

Monika Krauze

ilustracje Jerzy Kozień

Zielona Sowa 2020

wiek 9+

 

 

Komentarze

  1. Mieszkałam w Poznaniu 5 lat, i nie mam dobrych wspomnień. Ludzie tam są bardzo specyficzni i interesowani. Mimo moich, złych opinii na teamt ludzi tam mieszkających, nie odbiorę sobie przyjemnośći by poczytać tę książkę dziecku w te świeta. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześlicznie wydana jest ta książka. Dla mnie w pozycjach dla najmłodszych duże znaczenie mają ilustracje i szata graficzna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Poznań to moje ukochane miasto ❤️

    OdpowiedzUsuń
  4. Raz jeden byłam w Poznaniu ale moje dzieci jeszcze nie miały okazji

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podoba mi się pomysł umieszczania akcji książek w różnych pięknych polskich miastach - do których Poznań zdecydowanie należy!

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza