"Na grzbiecie jednorożca" (Wydawnictwo Literackie)

Są takie książki, które zostają w pamięci na zawsze. Te, które wywarły na nas wrażenie. Takie, które zmieniły nasze życie. Takie książki żyją w nas latami. Wracamy do nich w trudnych momentach. Przypominamy sobie o nich w sytuacjach, które są dla nas przełomowe. Darzymy wyjątkową sympatią autorów tych książek. Wypatrujemy kolejnych tytułów ich autorstwa, żeby jeszcze raz przeżyć tę niezwykłe emocje. Dla mnie jedną z takich wyjątkowych autorek jest Lisa Aisato. Książki, na których okładkach pojawia się jej nazwisko (najczęściej jako autorki ilustracji), kupuję w ciemno, bo wiem, że będzie to wyjątkowa lektura. Kiedy zobaczyłam wśród zapowiedzi książkę Na grzbiecie jednorożca, z ilustracjami Aistao, nie zastanawiałam się długo. Byłam pewna, że warto tę książkę przeczytać. I nie pomyliłam się. 


Główną bohaterką tej książki jest Vilja. Dziewczynka powinna w tym roku kończyć przedszkole i rozpocząć naukę w szkole. Niestety, nie wie, czy tak się stanie. Jakiś czas temu zachorowała i od tej pory leży w szpitalu. Vilja ma białaczkę. Diagnoza całkowicie zmieniła życie dziewczynki i jej rodziny. Vilja dzielnie znosi kolejne etapy, najpierw diagnozy, a potem leczenia. Jest bardzo mądrym dzieckiem. Nie można powiedzieć, że jest ze swoją chorobą pogodzona. Wywróciła ona jej życie do góry nogami. Teraz Vilja niczego nie może być pewna. Wszystko jest inaczej niż planowała. Jej domem jest teraz szpital. I nawet jeśli ludzie, których tam spotyka są mili i życzliwi, to nie może jej wynagrodzić ani zrekompensować tego, co traci przez chorobę. A traci wiele, bo dzieciństwo to przecież czas, który powinno się spędzać na beztroskiej zabawie, a nie w izolacji od nich i w strachu o swoje zdrowie i życie.




 

Czy książka Na grzbiecie jednorożca nie porusza tematów dla dzieci zbyt trudnych? Nie. Coraz więcej dzieci zmaga się z chorobą. Im taka książka może pomóc. Coraz więcej dzieci ma kolegów lub koleżanki, które chorują. Dla nich również ta książka może być pomocna. Bo ta książka uczy empatii, pokazuje codzienność osób, które chorują i ich bliskich. Jej autorka napisała ją bazując na osobistych doświadczeniach. Przez dwa i pół roku z chorobą nowotworową zmagała się jej córka. Doskonale wiedziała jak wygląda codzienność tych dzieci i ich rodzin. W swojej książce Maiangela Di Fiore opisała szpitalną rzeczywistość chorującego dziecka i zapisała pytania, które mogą rodzić się w jego głowie. Pytania, na które czasem trudno znaleźć odpowiedź. Wątpliwości, które bardzo trudno rozwiać. Wiele z nich trafiło na karty tej książki. Książki mądrej, ważnej i bardzo pięknej. Wszystko za sprawą ilustracji Lisy Aisato. Trudno się nimi nie zachwycić. Przenoszą szpitalną rzeczywistość na zupełnie inny poziom. Myślę, że to jedna z najważniejszych książek jakie ukazały się w ostatnim czasie. Książek, która wielu rodzinom może bardzo pomóc w przetrwaniu trudnego czasu choroby.




 

Na grzbiecie jednorożca

Mariangela Di Fiore

ilustracje Lisa Aisato

tłumaczenie Milena Skoczko - Nakielska

Wydawnictwo Literackie 2026 

 

https://www.wydawnictwoliterackie.pl/

Komentarze