"Moja rodzina" (Wydawnictwo Debit)

Wszyscy znają to pojęcie. Rodzina to jedno z tych słów, które dziecko słyszy najszybciej. Dobrze wiemy, że każda rodzina wygląda nieco inaczej. Jedne są mniejsze, inne większe. W jednych są mama i tata, w innych tylko mama albo tylko tata. Są też takie, gdzie dzieci wychowują dwie mamy albo dwóch ojców. Czy jedne są lepsze od drugich? Oczywiście, że nie. Ale niektórym zbyt często zdarza się o tym zapomnieć i świadomie lub nie sprawiać innym przykrość. Żeby takich sytuacji uniknąć potrzeba edukacji i to od najmłodszych lat.

Podstawą i początkiem nauki jest zawsze ciekawość. Ta dziecięca jest najlepsza i powinniśmy zachować ją w sobie jak najdłużej. Dzieci pytają o wszystko, dzieci wszystkim się interesują. Wszystko jest dla nich ciekawe. Rodzicom i opiekunom dziecięcą ciekawość często trudno jest zaspokoić. Nawet, jeśli znają odpowiedź na pytanie zadane przez dziecko, to zdarza się, że nie umieją na nie odpowiedzieć zrozumiałym dla dziecka językiem. I tu z pomocą przychodzą książki. Pisane specjalnie z myślą o dzieciach. Książka Moja rodzina jest tego dobrym przykładem. Na czterdziestu stronach autorka, Pauline Oud, opowiada o różnych rodzinach, ich codzienności i wyjątkowości. Tłumaczy mniej lub bardziej zawiłe kwestie prawne (choćby jak to jest z tymi nazwiskami). Przypomina, że rodzeństwa nie można sobie wybrać i opowiada o rodzinie patchworkowej. Wyjaśnia czym jest adopcja. To wyjątkowo ciekawy fragment książki, bo zaciekawi zarówno dzieci, które zostały adoptowane, jak i te, które chciałyby proces adopcji zrozumieć. Jest też bardzo interesujący fragment o zasadach, które obowiązują w rodzinach. Autorka wyjaśnia, że każda może mieć swoje zasady i to, co dla naszej rodziny jest oczywiste, dla innych może być czymś wyjątkowym albo nawet niedostępnym (lub zakazanym).




Wiele zmieściło się w tak małej książce. Dla dzieci w wieku przedszkolnym może to być prawdziwa encyklopedia rodziny. Pełna ważnych i ciekawych informacji. Napisana w interesujący i zrozumiały dla dzieci sposób. Dopełniona ilustracjami, które tę książkę nie tylko uzupełniają, ale również współtworzą. Dzięki nim mali czytelnicy jeszcze lepiej zrozumieją to, co napisano w książce i, co autorka chciałam im przekazać. Takie książki dobrze czytać w domowym zaciszu i w przedszkolu. Wszędzie tam, gdzie są dzieci, które mogą zadawać pytania. Sprawdzi się doskonale jako punkt wyjścia do rozmowy z dziećmi i jako źródło wiedzy, kiedy chcemy na zadawane przez dzieci pytania odpowiadać. Lektura obowiązkowa dla małych i dużych!





Moja rodzina

Pauline Oud

tłumaczenie Agnieszka Bienias

Wydawnictwo Debit 2026 

wiek 4+ 


 

 https://soniadraga.pl/wydawnictwo-debit

Komentarze