"Wszechmrok" (Wydawnictwo Wilga)

Można czytać jedynie książki obyczajowe, można wybierać tylko literaturę faktu albo książki popularnonaukowe. Można wybierać jedynie książki fantasy albo biografie. Można. Tylko po co? Czy nie jest lepiej czytać książki reprezentujące różne gatunki? Zarówno, kiedy jest się dorosłym człowiekiem, jak i wtedy kiedy jest się dzieckiem. Z tą różnicą, że dzieciom trzeba pozwalać czytać różne gatunki literackie, trzeba odciąć się od własnych preferencji i uprzedzeń i zapoznawać je nawet z takimi książkami, które nam wydają się nieciekawe. Kto wie, może nasze dzieci, będą nimi zachwycone.


Gdybym ja wybierała książki dla Tosi patrząc jedynie na to, co sama lubię czytać, ona czytałaby jedynie reportaże, trochę biografii i powieści. Mnie naprawdę trudno zachęcić do przeczytania książki z elementami fantasy. Nie przeczytam kryminału. Oczywiście tego napisanego dla dorosłych, bo te adresowane do dzieci pochłaniam z Tosią na kilogramy. Z wspomnianymi wcześniej reprezentantami gatunku fantasy jest dokładnie tak samo. Czytamy je razem i każda z nas czerpie z tego przyjemność. Wszechmrok Abi Elphinstone to kolejna książka, która zachwyci i mamę, i córkę (syna i tatę być może również). To opowieść o świecie, w którym całkiem zwyczajni ludzie, robią rzeczy niezwykłe. Dzięki czemu? Dzięki sile charakteru, odwadze, dzięki bohaterstwu i otwartemu umysłowi. Główna bohaterka tej książki, dziewczynka o imieniu Plamka, chyba nawet nie podejrzewała siebie o takie wyjątkowe przymioty. Przez dotychczasowe jedenaście lat swojego życia była całkiem zwyczajną dziewczynką, niczym specjalnym się nie wyróżniała. Jednak to ona będzie musiała ratować Nieodkryte Królestwa. Region, w którym wszyscy wyczekują wyjątkowych wydarzeń, które mają niedługo nastąpić. Ale nie nastąpią. W ich świecie pojawi się zamiast tego harpia Morga. Ma ona tylko jeden cel - zagarnąć wszelką magię. Czy komuś uda się ją powstrzymać? Jedyna nadzieja w Plamce i jej towarzyszce małpce Bartolomeo. To one udadzą się do krainy Wszechmroku. Czy wrócą z niej szczęśliwie? Czy uratują swoją krainę? Tego dowiedzieć można się z książki.

Wszechmrok wciąga i fascynuje. To literacka uczta dla miłośników książek wypełnionych magią, pełnych ciekawych bohaterów, niebanalnych wydarzeń. Czy godnych naśladowania? Na to pytanie każdy musi sam sobie odpowiedzieć. Jednych na pewno naśladować warto, inni będą dla czytelników przestrogą. Pewne jest też to, że Wszechmrok żadnego czytelnika nie pozostawi obojętnym. Wszystkich zelektryzują opisywane wydarzenia, perypetie bohaterów. Będą się cieszyć ich sukcesami, będą się martwić, kiedy coś pójdzie nie tak. Nudzić przy czytaniu na pewno się nie będą.


Wszechmrok
Abi Elphinstone
tłumaczenie Agnieszka i Karol Stefańczykowie
Wydawnictwo Wilga 2020


Komentarze

  1. Ta ksiązka przypadła by do gustu mojemu synowi :) On lubi takie klimaty fantasy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że i moje dzieci byłby z takiej przygody czytelniczej zadowolone.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszechmrok to brzmi, jak tytuł powieści Kinga :-) Myślę jednak, że to złudne i sama jestem ciekawa co też znajdziemy w tej magicznej książce :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. W jakim wieku powinno być dziecko? Jest jakieś PEGI na książki, jak w grach?

    OdpowiedzUsuń
  5. Sama za Fantasy nie przepadam, ale jakoś w książkach dla dzieci jest ona przyjemniejsza

    OdpowiedzUsuń
  6. już nie mogę się doczekać kiedy z córką tak będziemy czytać, zwłaszcza, że wszechmrok to moje klimaty :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiamy wszelkiego typu mroki, nieodkryte krolewstwa, harpie... Zapisuje od razu i lece sprawdzic, czy znajde "Wszechmrok" w pobliskiej bibliotece! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama nazwa "Wszechmrok" pozytywnie na mnie dziala: przyciaga i powoduje dreszczyk. Jestem pewna, ze synowi sie spodoba!

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza