"Dzikie łapy. Tajemnica fermy lisów" (Wydawnictwo EGMONT)

Postanowiłam przeczytać ten komiks, bo zaintrygował mnie jego tytuł. Nie mogłam uwierzyć, że ktoś postanowił uczynić miejscem akcji komiksu miejsce przepełnione smutkiem i złem. A jednak ta się stało. Czy ta próba okazała się udana? I co to za tajemnicze, ale pełne złej energii miejsce? Myślę, że każdy będzie zdziwiony tak samo jak ja, bo naprawdę trudno uwierzyć, że ktoś wybrał je na miejsce akcji.


Tym miejscem jest ferma lisów. Myślę, że zgodzicie się ze mną, że nie jest to idealne miejsce akcji. Nie jest to miejsce akcji, o którym pisze się lekko, łatwo i przyjemnie. Na napisanie takiej książki naprawdę trzeba mieć pomysł. I Victor Nordahl taki pomysł miał. Ferma lisów okazała się jedynie punktem wyjścia do całej historii. Nie została jednak ani pominięta, ani zbanalizowana. Ferma lisów z tego komiksu jawi się jako miejsce pełne zła, smutku i strachu. Miejsce, w którym dominuje beznadzieja. Miejsce, z którego nie ma ucieczki. Miejsce, które dla żyjących na niej zwierząt jest jedynym, które znają. Tym, w którym się rodzą i tym, w którym odbiera się im życie. Aż trudno uwierzyć, że jakiś lis mógłby przybyć na fermę z własnej woli. A jednak tak się stało, choć było w tym sporo przypadku. Na lisią fermę trafił Trym. Lis do tej pory wolny i szczęśliwy. Lis, który chciał być samodzielny i wpadł w ogromne tarapaty. Szybko okazało się, że wszystko dzieje się po coś...




 

Dzikie łapy. Tajemnica fermy lisów to komiks, który mimo wszystko wlewa w serca czytelników (i bohaterów) nadzieję. Wśród zamkniętych w klatkach zwierząt są takie, które nie chcą się poddać. Takie, które marzą o wolności. I jest Trym, lis, który na fermie znalazł się przypadkiem i daje impuls do zmiany. Opowiada o tym, co znajduje się poza fermą. Chce dać innym impuls do ucieczki. Ale czy taka ucieczka jest w ogóle możliwa? Dzikie łapy to pierwszy tom nowej serii komiksowej. Po jego przeczytaniu mogę wywnioskować, że najważniejszymi tematami całej serii będą marzenia, rodzina, wolność, odwaga i determinacja. Brzmi interesująco, prawda? Mnie pierwszy tom tej serii zainteresował i wciągnął bez reszty. Dlatego niecierpliwie czekam na kolejny...




 

Dzikie łapy. Tajemnica fermy lisów

Victor Nordahl

tłumaczenie Mateusz Lis

EGMONT 2026 


 https://egmont.pl/

Komentarze

  1. Piękna książka i rysunek lisów jest świetny, a komiksy też lubię, czasami i komiks trzeba przeczytać, będę polecać znajomym...

    OdpowiedzUsuń
  2. Rysunek faktycznie inspirująco interesujący.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz