"Choinka. Jestem, jaka jestem" (Wydawnictwo Dwukropek)

Tegoroczne świąteczne premiery utwierdziły mnie w tym, że nie można zbyt wcześnie mówić, że oto trzymam w rękach najpiękniejszą książkę tego roku. Szczególnie mocno odczułam to przy okazji książek bożonarodzeniowych. Każda kolejna książka, która trafiała w moje ręce zachwycała nas bardziej i bardziej. Wydawnictwa, w tym trudnym dla wszystkich roku, zadbały o to, żebyśmy w oczekiwaniu na Boże Narodzenie mieli się czym cieszyć. Z tego powodu nasza kolekcja książek świątecznych znacząco się powiększyła.


W tym zacnym gronie nie mogło zabraknąć bożonarodzeniowej nowości z wydawnictwa Dwukropek, czyli książki Choinka. Jestem, jaka jestem. Książka warta jest uwagi z kilku powodów. Po pierwsze dlatego, że stworzył ją Yuval Zommer, który polskim czytelnikom znany jest jako autor, między innymi Wielkiej Księgi Ssaków. W książce świątecznej zwierząt narysowanych charakterystycznym stylem Zommera również nie zabrakło, ale pierwsze skrzypce gra CHOINKA! Mała jodła, iglaste drzewko, które każdego roku pojawia się w większości polskich (i nie tylko) domów. To, które jest bohaterem książki nie trafiło do żadnego domu. Było za małe. Nie zwróciło uwagi ludzi, którzy przyszli tuż przed Bożym Narodzeniem wybierać drzewka, które ozdobią ich domy i mieszkania. Ta choinka nie była dla nich atrakcyjna, więc kiedy najpiękniejsze drzewka zostały już wycięte, ona została sama. Drzewko było przerażone. Samotna noc w lesie może napawać obawami i jak się okazuje nawet dla drzewa nie jest to niczym przyjemnym. Na szczęście, po każdej nocy przychodzi poranek. Wraz z nim do choinki przyszli leśni przyjaciele. Każdy z nich coś ze sobą przyniósł.

Były żarty, śmiechy

i dostałam listki,

piórka i orzechy.

Niemal z dumy pękałam,

bo się stałam piękna

- tak mnie wystroili

przyjaciele mili.

W kilka chwil, do niedawna samotna i przerażona, choinka stała się drzewkiem, które dało wszystkim leśnym zwierzętom radość i uśmiech. Wokół niej spotkali się leśni przyjaciele, którzy chcieli tę wyjątkową noc spędzić razem. Choinka dała szczęście im, oni dali szczęście choince. Nawet gwiazda, która spadała z nieba przysiadła na jej czubku. Czegóż więcej mogła to choinka chcieć? Niczego! Miała wszystko! Mogła rosnąć w spokoju przez kolejne dni, tygodnie, miesiące i lata. Otoczona przyjaciółmi, ku uciesze wszystkich, którzy na nią patrzyli.





Cóż więcej mogę o tej książce napisać? Jest piękna, bardzo poetycka i mądra. Tekst, choć niedługi, wzrusza i zachwyca. Skłania do refleksji na temat przyjaźni, potrzebie akceptacji i pochopnych opiniach, które zdarza nam się wygłaszać. Przypomina, że najważniejsze jest to, co mamy w środku, a nie to, jak wyglądamy. Ta dość oczywista, ale jednak często zapominana prawda może nam, a przede wszystkim naszym dzieciom, znacząco ułatwić życie. To bardzo mądra i wartościowa książka, której przesłanie trzeba zapamiętać. Książkę tę warto poznać z jeszcze jednego względu. Jest po prostu piękna! Ilustracje zachwycą wszystkich miłośników przyrody oraz świątecznego klimatu. Zajrzyjcie do tej książki i przekonajcie się sami, jak niezwykła moc drzemie w zupełnie zwyczajnym drzewku. 






Choinka. Jestem, jaka jestem

Yuval Zommer

tłumaczenie Katarzyna Biegańska

Dwukropek 2020


Komentarze

  1. Bardzo ładnie wydana świąteczna książeczka. Idealna na prezent pod choinkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam taki nietypowy punkt widzenia, sama chętnie bym przeczytała, a dzieciom to już na 1000000% ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniala ksiazka: ilustracje, tekst, przeczytalabym z wielka przyjemnoscia. Wazna refleksja i lekcja zycia. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podoba mi się ta książka a jeszcze jej nie mamy

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać, że świetna, jest ta książka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna propozycja na prezent od choinkę i nie tylko. Ślicznie wydana. Kurczaki i chyba mnie skusiłaś.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza