"Tatry. Przewodnik dla dużych i małych" (Wydawnictwo Literackie)

W Tatrach byłam dwa razy. Po raz pierwszy na kolonii prawie ćwierć wieku temu, po raz drugi na wycieczce klasowej lat temu dziewiętnaście. Moi rodzice uparcie twierdzili, że Tatr i Zakopanego nie lubią, dlatego na wakacje zbierali mnie jedynie w Karkonosze (i jako małe dziecko dwukrotnie w Beskid Śląski). Zupełnie nie przeszkadza im to od pewnie piętnastu już lat jeździć do Zakopanego, co roku. Mnie w Tatry nie zabrali nigdy, za to dwukrotnie pojechała z nimi Tosia. Tak, to niespełna dziesięcioletnie dziecko było w Tatrach dokładnie tyle razy, co ja. Sytuacja powinna zmienić się w tym roku. Jeśli pandemia nie pokrzyżuje naszych planów pojedziemy do Zakopanego w sierpniu. Dlatego od jakiegoś czasu czytam przewodniki, przeglądam mapy i wpisy na blogach turystycznych. Jak na osobę, która w Tatrach była dwukrotnie i niewiele z tych wyjazdów pamięta (do dziś na przykład nie wiem, na jaką górę weszliśmy w ostatnim dniu wycieczki klasowej, bo chyba nikt nam tego nie powiedział), zgromadziłam ich już całkiem sporo. Ostatnio dołączyła do nich książka, która adresowana jest przede wszystkim do dzieci.


 

Wspomnienia Tosi z Zakopanego i Tatr są dużo świeższe niż moje. Tosia pamięta miejsca, które szczególnie jej się podobały i te, które wywarły na niej największe wrażenie. Okazję do powrotu (na razie literackiego) dała nam nowość Wydawnictwa Literackiego Tatry. Przewodnik dla dużych i małych. Pięknie wydana książka jest trochę zbyt duża, żeby wędrować z nią po górach, ale do chodzenia po nich i ich odkrywania, może motywować i zachęcać. Tekst to efekt współpracy, dobrze nam znanej pisarki, Barbary Gawryluk i Pawła Skawińskiego. Autorki Dżoka nikomu przedstawiać nie muszę, ale o Pawle Skawińskim kilka słów napisać powinnam. Współautor Tatr zna Tatry, jak mało kto. Przez 12 lat był dyrektorem Tatrzańskiego Parku Narodowego, jest przewodnikiem tatrzańskim i ratownikiem. Z pierwszych stron książki dowiecie się, jak rozpoczęła się jego przygoda z najwyższymi polskimi górami. To on na każdej stronie snuje jakąś swoją opowieść o Tatrach, ich urokach i tajemnicach. Dzieli się anegdotami i historiami opowiadanymi ku przestrodze. Piękno gór możemy dostrzec wszyscy, ale żeby cieszyć się nim w pełni musimy zarówno do gór, jak i do ich mieszkańców odnosić się z wielkim szacunkiem. Twórcy tej książki na każdej stronie przypominają, że w górach jesteśmy (mile widzianymi), ale gośćmi i musimy zostawiać je w takim stanie, w jakim chcielibyśmy je zastać. Ale oczywiście znajdziecie w Tatrach znacznie więcej niż tylko zasady górskiej etykiety. Dowiecie się, co należy spakować do plecaka wybierając się na szlak. Przeczytacie również o tym, co na szlakach możecie zobaczyć. Zajrzycie w tatrzańskie doliny i do tatrzańskich jaskiń. Przypomnicie (albo poznacie) wiążące się z nimi legendy. Zobaczycie, co robią taternicy i badacze jaskiń. Zajrzycie do tatrzańskich schronisk i popatrzycie (z bezpiecznej dla wszystkich odległości) na żyjące w górach zwierzęta. Dowiecie się także, co warto zobaczyć w samym Zakopanem. Trafił do tej książki również dość trudny w odbiorze, ale bardzo ważny, rozdział poświęcony górskim tragediom. Znajdziecie w nim opis burzy, która rozpętała się nad Giewontem dwa lata temu i lawiny, która prawie dwadzieścia lat temu odebrała życie licealistom z Tychów. To także część gór i górskich wędrówek. Z tych nieszczęść trzeba umieć wyciągać wnioski. Na koniec możecie sprawdzić swoją wiedzę o Tatrach w specjalnym quizie. Kto odpowie na wszystkie pytania prawidłowo, śmiało może ruszać w Tatry!





 Jesteśmy tą książką absolutnie zachwycone! To pozycja dopracowana w najdrobniejszych szczegółach. Od razu zwraca uwagę potencjalnych czytelników dużym formatem i świetną ilustracją na okładce. Za wszystkie ilustracje odpowiedzialny jest Adam Pękalski. To spod jego ręki wyszły rysunki tatrzańskich świstaków, kozic oraz ilustracje, na których zobaczycie najbardziej znane schroniska i najpiękniejsze szczyty. Ilustracje zajmują całe strony i razem z tekstem stanowią nierozłączną całość. Tekst to kompilacja wypowiedzi Pawła Skawińskiego i ważnych oraz ciekawych informacji, które przekazuje czytelnikom Barbara Gawryluk. Można próbować czytać je oddzielnie, ale nie widzę w tym większego sensu. Najlepiej czytać Tatry od deski do deski, strona po stronie. Czytać i inspirować się, snuć plany i wymyślać wycieczki. 



 

Wakacje zbliżają się wielkimi krokami. Mam nadzieję, że nic się nie zmieni i będziemy mogli podróżować. Naszym głównym celem są właśnie Tatry, więc ta książka spadła nam z nieba. Nie mam jednak najmniejszych wątpliwości, że gdybyśmy planowali wyjazd w inny zakątek Polski lub świata, to i tak bylibyśmy tą książką zachwyceni. Lubimy literackie perełki. Książki niebanalne i ciekawe. W tej widać pasję i ogrom pracy autorów i ilustratora. Spójrzcie choćby na wyklejkę, na której znalazła się panorama polskich Tatr i Zakopanego. Na niej możecie zacząć planować piesze wycieczki. Nawet, jeśli nie wybieracie się w najbliższym czasie do Zakopanego, to i tak warto tę książkę poznać, bo jest to publikacja wyjątkowo piękna, mądra i ciekawa!






Tatry. Przewodnik dla dużych i małych

Barbara Gawryluk, Paweł Skawiński

ilustracje Adam Pękalski

Wydawnictwo Literackie 2021


Komentarze

  1. Pięknie wydana. Chociaż w tatry się nie wybieram, to chętnie poczytam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z wielką przyjemnością wkraczaliśmy w tę książkę, taki sposób podróżowania po Tatrach bardzo nam odpowiadał. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię Tatry, a taka książka z pewnością przypadła moim dzieciom do gustu

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za polecenie ciekawej książki, bo wbrew pozorom wcale nie jest łatwo dotrzeć do dobrej lektury. Też marzę, aby te wakacje były normalne. Życzę udanego wyjazdu, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Na miejscu kupicie fajne mapki ze szlakami. Ja podobnie jak ty byłam kilka razy w Tatrach, ale nie za wiele pamiętałam. Ale pewnego razu pojechałam z córką na dwa tyg. do Zakopanego i solidnie zdeptałyśmy wszystkie szlaki. Nie mogłam rano wstać, bolały nie wszystkie mięśnie z początku, a potem śmigałyśmy jak kozice. Czego Wam również życzę, bo to fanastyczna damska przygoda:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochamy góry, a Tatry w szczególności. Wspaniała książka! Polujemy na nią, a Ty nas przekonałaś, że naprawdę warto mieć ją w biblioteczce domowej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja w Tatrach nigdy nie byłam i może to dziwne, ale wcale mnie tam nie ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale przykuwające uwagę wydanie, przepiękne. Tatr odrobinę się obawiam, na ten moment zwiedzamy z synami nieco niższe góry w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawy przewodnik zarówno dla. Dzieci jak i dla dorosłych. Też mamy w planach pojechać w góry, mam nadzieję że nam się uda :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza