"To nie wypanda" (Wydawnictwo EGMONT)

Kiedy Tosia była młodsza i polubiła jakiś film animowany, kupowaliśmy jej książki opowiadające tę samą historię. Dzięki temu mogliśmy do niej wracać (niemal) w każdej sytuacji. Znaliśmy te historie na pamięć, ale zawsze dobrze się przy nich bawiliśmy. Teraz Tosia sama wybiera swoje lektury, bo doskonale wie, co lubi i czego czytanie sprawia jej przyjemność. Zdarzają się jednak sytuacje, w których wraca do lektur, które opowiadają historie dobrze znane z obejrzanych kiedyś filmów.


Ostatnio wróciła do historii z filmu To nie wypanda. Obejrzeliśmy go kilka lat temu i pamiętam, że przypadł do gustu całej naszej rodzinie. Teraz mieliśmy okazję wrócić do tej opowieści dzięki komiksowi pod tym samym tytułem. Bohaterką tej historii Mei. Dziewczynka uczy się w ósmej klasie. Nie ma problemów z nauką, nie ma też kłopotów z nawiązywaniem kontaktów z rówieśnikami. Jakby tego było mało, gra w szkolnej orkiestrze i marzy o tym, żeby kiedyś zmienić świat. Na razie boryka się jednak z innymi, zupełnie dla niej nowymi problemami. Mei zaczęła dojrzewać. Buzujące hormony próbują przejąć władzę nad jej życiem. Jakby tego było mało, ogromny wpływ na życie dziewczyny zaczyna wywierać rodzinna tajemnica i starożytna magia, która jest udziałem klanu Lee. Czy to dla niej nie jest za dużo? Oj jest...

 





Czy To nie wypanda jest historią wyłącznie dla nastolatek? Nie! Choć nie będę ukrywać, że pewnie dziewczynki najlepiej się wśród przygód Mei odnajdą. To właśnie one najlepiej i najszybciej zrozumieją problemy, z którymi boryka się bohaterka. Ale historia opowiedziana w tym komiksie jest tak interesująca i niebanalna, że przeczytać może ją każdy. Także zupełnie dorosły czytelnik. Rodzina, przyjaźń, magia, emocje i tajemnice. To lubią wszyscy czytelnicy. Do tego komiksowa forma, która przekona do czytania nawet tych, którzy książek raczej unikają. Czy to może się komuś nie spodobać? Moim zdaniem nie!




 

Ten i inne komiksy znajdziecie na


 https://egmont.pl/

 

Komentarze

  1. Ja jako dziecko filmy animowane oglądałam tylko w telewizji, nie miałam DVD ani innych urządzeń, które pozwalały by mi oglądać dwa razy tę samą historię. Wolałam wtedy czytać niż oglądać. O filmie To nie wypada w ogóle nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. komiksowa forma ma swoich zwolenników

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz