Gra(my) w piątki: "Delisie. Wielka Imprezka!"/"Halli Galli" (Wydawnictwo EGMONT)

Wieczory stają się coraz dłuższe, dni są coraz bardziej deszczowe. Nie spędzamy już na dworze tak dużo czasu, jak wcześniej. Nie można jednak dopuścić do tego, żeby czas spędzany w domu był zmarnowany. Warto poświęcić go na czytanie wartościowych książek, oglądanie interesujących filmów albo granie w ciekawe gry. Tych ostatnich jest coraz więcej i warto mieć oczy szeroko otwarte, żeby nie przeoczyć tych najciekawszych. Choćby takich, jak ostatnie nowości wydawnictwa EGMONT.

Pierwsza z nich, Delisie. Wielka Imprezka to gra, którą spodoba się fanom komiksowej serii "Delisie". Zarówno komiksy, jak i gra, to coś, co powinno trafić do domu każdego małego smakosza. Niekoniecznie dlatego, że te książki albo grę można zjeść. Raczej dlatego, że sporo miejsca poświęcono w nich kuchni, gotowaniu i różnym przysmakom. Czy trzeba znać komiksy, żeby móc grać w tę grę? Nie jest to obowiązek. Bez względu na to, czy czytaliście te komiksy czy nie, będziecie się bardzo dobrze bawić. Gra przenosi nas do Delilandu, w którym trwają właśnie przygotowania do Święta Dobrego Smaku. Patronki tego miejsca - Mąka, Mleko i Cukier, zastanawiają się, jakie miejsce będzie najlepsze na zorganizowanie głównych uroczystości z tej okazji. Niestety, jak to często bywa, bardzo trudno było im dojść do porozumienia w tej kwestii, dlatego przyjęcie odbędzie się w aż trzech lokalach! Każdy z nich to jedna część planszy do gry. Oprócz planszy, do gry przydadzą się drewniane znaczniki graczy (w sześciu różnych kolorach), karty, dwa rodzaje żetonów i kafelki promocji. Gracze będą wyciągać karty, zbierać punkty, zdobywać dodatkowe przepisy i oczywiście świetnie się bawić. A wygra ten, kto zgromadzi najwięcej punktów, a właściwie zdobędzie najwięcej lajków na Pastagramie.


Druga gra nie opowiada żadnej historii. W niej chodzi przede wszystkim o szybkość i spostrzegawczość. W pudełku znajdziecie 56 kart i dzwonek. Karty trzeba potasować i ułożyć na stosie. Gracze (po kolei) odkrywają po jednej karcie i kładą ją przed sobą (w kolejnej rundzie, nową kartę kładą tak, aby zakryła poprzednią, którą w ten sposób staje się kartą odrzuconą). Kiedy kolejni gracze dokładają odkryte przed siebie karty, trzeba wykazać się spostrzegawczością i umiejętnością szybkiego liczenia do pięciu. To ważne, bo kiedy odkryte karty pokażą pięć takich samych owoców, trzeba zadzwonić dzwonkiem. Ten, kto zrobi to pierwszy zdobywa wszystkie karty odrzucone innych graczy. Wygrywa ten, kto będzie miał najwięcej kart, czyli osoba, która na samym końcu rozgrywki pierwsza zadzwoni dzwonkiem i odbierze karty swojemu przeciwnikowi.


Dwie zupełnie inne gry. Pierwsza, czyli Delisie. Wielka Imprezka spodoba się przede wszystkim dziewczynkom. W końcu to one są głównymi adresatkami tej serii. Druga to gra dla całych rodzin, dla chłopców i dziewczyn. Myślę też, że jest to gra trochę bardziej uniwersalna. Prosta i szybka rozgrywka, jasne i niezbyt skomplikowane zasady sprawiają, że można w nią grać niemal w każdych warunkach. Dzwonek to niezbędny element gry, ale również element komiczny. Jestem pewna, że wiele razy będziecie na jego dźwięk, wybuchać śmiechem. Nie oznacza to jednak, że gra Delisie nie jest warta polecenia. Oczywiście, że jest! Rozgrywka, choć dłuższa i nieco bardziej skomplikowana, będzie równie przyjemna i emocjonująca. Ciekawa, zwłaszcza dla tych, którzy interesują się gotowaniem. Jedna i druga na pewno ucieszy tych, którym ją podarujecie. Pamiętajcie o nich przy okazji wybierania prezentów pod choinkę.

Te i inne gry znajdziecie na


https://egmont.pl/

Komentarze

  1. Gry zapowiadają się świetnie. Można miło spędzić czas z bliskimi

    OdpowiedzUsuń
  2. Pastagram trochę zabawna nazwa. Ta gra wydaje sie być ciekawym sposobem na wspólny czas

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie trzy propozycje Halli Galli dla mnie są rewelacyjne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ileż to dzieci teraz mają różnych gier do zabawy, tylko pozazdrościć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta gra zapowiada się bardzo fajnie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz