"Wakacje z Bolkiem i Lolkiem" (Znak Emotikon)

Od tygodnia uczniowie cieszą się wakacjami. Trochę im zazdroszczę, bo do urlopu zostało jeszcze kilka dni. Potrwa on znacznie krócej niż dwa miesiące, więc muszę maksymalnie wykorzystać czas, żeby naładować akumulatory. Zanim jednak wyjedziemy z domu, czytamy wakacyjne książki. Lektury, które pozwalają wczuć się w wakacyjny klimat, a przy okazji dają szansę na poznanie nowych miejsc i mogą stanowić świetną inspirację przy planowaniu wakacyjnych wojaży.

Tym razem naszymi przewodnikami byli Bolek i Lolek. Przesympatyczni bracia, którzy są znani chyba każdemu polskiemu dziecku. Ich filmowe przygody zdają się nie starzeć. I szczerze mówiąc dziwi mnie, że w ostatnich latach nikt nie wpadł na to, żeby nakręcić pełnometrażowy film z ich perypetiami. Miłośnicy kina muszą zatem uzbroić się w cierpliwość. Cieszyć mogą się fani książek, bo książki z nowymi przygodami Bolka i Lolka ukazują się regularnie. Właśnie wydano kolejną. W iście wakacyjnym klimacie!



Wakacje z Bolkiem i Lolkiem to książka, w której kryją się trzy niezależne opowiadania. W pierwszym Bolek, Lolek i Tosia ruszają w Tatry. W drugim - nocują w lesie, a w trzecim zachwycają się Bałtykiem. Każdy z tych rozdziałów to nie tylko nowa i ciekawa historia, ale również mnóstwo ważnych i przydatnych informacji. Młodzi czytelnicy poznają zasady, które powinien przyswoić sobie każdy, kto chce ruszyć w góry, a także te, które powinno się znać, kiedy chce się bezpiecznie spędzać czas na plaży. Sporo tu informacji o lokalnych przysmakach i miejscach, które warto odwiedzić. Sporo miejsca zajmują informacje na temat zwierząt. W każdym z opisywanych rejonów Polski można spotkać wyjątkowe gatunki, które żyją tylko tam. Warto o nich wiedzieć, żeby wypatrywać ich na spacerach i wycieczkach. Kto wie, może wędrując po Tatrach uda się komuś dostrzec świstaka albo kozicę? A na plaży zauważyć mewę albo łabędzia? W lesie też czeka przygoda, o czym przekonali się Bolek i Lolek!



To naprawdę wakacyjna książka. Czytając ją od razu przenosimy się do miejsc opisywanych przez Lilianę Fabisińską. Jedni odnajdą tu miejsca, które dobrze znają i w myślach odwiedzą je po raz kolejny. Inni poznają zakątki Polski, których wcześniej nie mieli okazji zobaczyć na własne oczy. Myślę, że wielu ta książka może zainspirować. Tak często jeździmy w różne zakątki świata, odwiedzamy dalekie kraje, a pod nosem mamy naprawdę wyjątkowe miejsca. Miejsca, w których żyją wyjątkowe gatunki zwierząt. Miejsca oferujące piękne krajobrazy i kuszące przepyszną kuchnię. Jeśli chcielibyście je odkryć, zajrzyjcie do tej książki. Wciągającej, wakacyjnej lektury nie tylko dla przedszkolaków, ale i dla ich starszych kolegów. Ci, którzy już chodzą do szkoły, mogą spróbować przeczytać ją samodzielnie. Satysfakcja gwarantowana. I oczywiście ogromna przyjemność czytania, bo Wakacje z Bolkiem i Lolkiem to nie jest przewodnik ani książka popularnonaukowa, to po prostu świetna i wciągająca lektura dla każdego!




 

Wakacje z Bolkiem i Lolkiem

Liliana Fabisińska

ilustracje Bartosz Kolczykiewicz

ZNAK Emotikon 2024

https://znakemotikon.pl/
 

"Bolek i Lolek w poszukiwaniu polskich skarbów" (Wydawnictwo Znak Emotikon)

Na pewno znacie tych bohaterów! Każde polskie dziecko ich zna. Filmy o ich przygodach oglądaliśmy my, teraz oglądają je nasze dzieci. Choć Bolek i Lolek zadebiutowali na ekranach telewizorów kilkadziesiąt lat temu, zdają się w ogóle nie starzeć. Od jakiegoś czasu ich przygody można nie tylko oglądać, ale również o nich czytać. Zaczęło się od książki Bolek i Lolek zwiedzają Polskę (KLIK), potem ukazała się książka Bolek i Lolek na szlaku polskich kultur (KLIK). W tym roku czytelnicy mogą wyruszyć z nimi na trzecią wyprawę. Tym razem w poszukiwaniu skarbów. 


Skarby rozpalają wyobraźnię wszystkich, bez względu na wiek. Nic więc dziwnego, że Bolek i Lolek również się nimi zainteresowali. Ile marzeń mogliby spełnić mając w swoim posiadaniu najprawdziwszy skarb? Ile zabawek mogliby kupić? Ile tabliczek czekolady mogliby zgromadzić, a potem powoli (albo nieco szybciej) zjadać? Mnóstwo! Trzeba tylko zrobić jedną rzecz. Znaleźć skarb. Gdzie? Najlepiej w zamkowym skarbcu. Tam o skarb nie powinno być trudno. Gdyby to się jednak nie udało, można szukać skarbu w starych osadach albo w podziemnych kompleksach. Można też zajrzeć do starej, nieczynnej od dawna kopalni. Przewodniczką i towarzyszką przygód będzie Cysia, przesympatyczna dziewczynka, która chyba niczego się nie boi. Razem z nią Bolek i Lolek przemierzą sporą część Polski, odwiedzą różne ciekawe miejsca. Być może o niektórych z nich czytelnicy wcześniej nie słyszeli. A warte są odwiedzenia, więc książkę o przygodach Bolka i Lolka można potraktować nie tylko jako ciekawą powieść dla małych czytelników, ale również jako przewodnik.




Lato sprzyja wycieczkom. Bliższym i dalszym. Ja mam w głowie listę miejsc, które chciałabym pokazać Tosi. Lista stale się wzbogaca, bo (najczęściej w książkach) znajdujemy inspiracje do kolejnych wypraw. Książka Małgorzaty Dziczkowskiej przypomniała nam o tym, że mieliśmy wybrać się do Biskupina. Rok temu odwiedziliśmy Niedzicę, kilka razy zawitaliśmy do Bielska-Białej (skąd pochodzą Bolek i Lolek). Zwiedziliśmy oczywiście Kraków i Warszawę. Teraz czas na pozostałe punkty z mapy podróży Bolka i Lolka. Tam na pewno i nas czekają skarby do odkrycia. Większość opisanych przez autorkę miejsc znajduje się na Dolnym Śląsku. Jeśli wybieracie się tam, to koniecznie wcześniej przeczytajcie tę książkę. Wtedy żadne ciekawe miejsce nie umknie Waszej uwadze. Jeśli wybieracie się w zupełnie inny rejon Polski lub świat, to nic straconego. Przygody Bolka i Lolka to świetna wakacyjna lektura, więc koniecznie ją przeczytajcie. Będziecie się przy niej bawić tak samo dobrze, jak jej bohaterowie, którzy przeżywali te niesamowite przygody!




 

Bolek i Lolek w poszukiwaniu polskich skarbów

Małgorzata Dziczkowska

ilustracje Joanna Kurowska

Znak Emotikon 2022


https://www.znak.com.pl/